advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polityka

Paweł Kowal o powrocie Poczobuta na Białoruś. "Powiedziałbym mu, że to nierozsądne"

tokfm.pl
2 min. czytania
29.04.2026 11:40

Uwolniony Andrzej Poczobut zapowiada chęć powrotu na Białoruś. - Gdyby zapytał mnie, czy to jest rozsądne, to odpowiedziałbym mu, że nie - mówił w "Poranku TOK FM" przewodniczący sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych prof. Paweł Kowal.

Paweł Kowal
Paweł Kowal
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER/East News
  • Andrzej Poczobut został uwolniony po 5 latach przebywania w białoruskim więzieniu;
  • Paweł Kowal w TOK FM przyznał, że uwolnienie Poczobuta "nie zmienia jego oceny reżimu Łukaszenki";
  • Mówił też o udziale USA w całej sprawie. Ocenił, że administracja prezydenta Donalda Trumpa "odgrywa dobrą rolę".

Uwolnienie Andrzeja Poczobuta to efekt skomplikowanych negocjacji dyplomatycznych, w które zaangażowane były Stany Zjednoczone, Polska oraz inne kraje. Odbyło się w ramach wymiany więźniów "pięć na pięć". Oprócz dziennikarza reżim Łukaszenki wypuścił m.in. duchownego Grzegorza Gawła. Polska strona uwolniła z kolei m.in. rosyjskiego archeologa Alaksandra Butiagina. 

- Wreszcie się udało. Przy każdym oswobodzeniu kolejnych osób czekaliśmy na to nazwisko (...). Andrzej Poczobut jest bohaterem, jest też symbolem - mówił w środowym "Poranku TOK FM" Paweł Kowal.

Szef sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych przyznał, że uwolnienie Poczobuta "nie zmienia jego oceny reżimu Łukaszenki". - On ma możliwości suwerennego działania jedynie na kawałeczku. Wszystko inne jest opanowane przez Rosję. Białoruś nie może być traktowana jako państwo suwerenne w takim znaczeniu, jakiego zwykliśmy używać - rozwinął gość Tomasza Sekielskiego.

Ważny udział administracji USA

Paweł Kowal mówił też o udziale USA w całej sprawie. Ocenił, że administracja prezydenta Donalda Trumpa "odgrywa dobrą rolę" - zarówno jeżeli chodzi o uwolnienie więźniów politycznych, których na Białorusi wciąż jest bardzo dużo, jak również "odsuwaniu Białorusi troszeczkę od Kremla". - Bo jednym z elementów osłabienia Putina jest pokazywanie jakichś innych możliwości Łukaszence - wskazał.

Podkreślił, że uwolnienie więźniów politycznych jest też przykładem dobrej współpracy polsko-amerykańskiej. - Wiadomo, że to by się nie odbyło bez dużej aktywności polskiej dyplomacji i cichych, niewidocznych dla mediów, kanałów kontaktu. Wiedziałem, że to od dawna trwa. Miałem jakieś sygnały, wszyscyśmy czekali i się udało - podkreślił polityk.

Redakcja poleca

Pytany, co by powiedział Andrzejowi Poczobutowy, gdyby ten zapytał, czy ma wracać na Białoruś, Kowal przywołał słowa premiera: "wolność polega na tym, że on decyduje".

- Tylko czy to jest rozsądne? - wtrącił prowadzący rozmowę Tomasz Sekielski.

- Gdyby zapytał mnie, czy to jest rozsądne, to odpowiedziałbym mu, że nie. Dzisiaj z pozycji Białorusi nic nie wskazuje na to, aby można było efektywnie wspierać - czy opozycjonistów, czy niezależnych dziennikarzy - jeżeli jest się Andrzejem Poczobutem, czyli człowiekiem symbolem. Na pewno, w mojej ocenie, efektywniej można działać z zagranicy, ale to on będzie decydował, na tym polega wolność - podsumował Kowal.

Źródło: TOK FM, fot.