To on stał za uwolnieniem Andrzeja Poczobuta. Kim jest John Coale?
Uwolnienie Andrzeja Poczobuta z białoruskiej kolonii karnej to efekt działań dyplomatycznych specjalnego wysłannika Stanów Zjednoczonych do spraw Białorusi, 79-letniego prawnika Johna Coale'a. Co o nim wiemy?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kim jest John Coale?
- Czym zajmował się Coale, zanim został specjalnym wysłannikiem USA ds. Białorusi?
- Jakie są jego polityczne sympatie?
- Jak wyglądały kulisy negocjacji z Białorusią ws. uwalniania więźniów?
Kim jest John Coale?
John Purcell Coale (ur. 21 grudnia 1946 r. w. w Balitimore w stanie Maryland, USA) to amerykański prawnik. Od marca 2025 r. jest zastępcą specjalnego wysłannika Stanów Zjednoczonych na Ukrainie, a od listopada 2025 r. pełni funkcję specjalnego wysłannika Stanów Zjednoczonych na Białorusi.
Coale ukończył prywatną szkołę średnią Severn School, a następnie wydział prawa Uniwersytetu w Baltimore. Karierę prawniczą rozpoczął w 1973 roku jako asystent prokuratora stanowego w Sądzie dla Nieletnich w Maryland. Funkcję pełnił tylko przez dwa miesiące - w marcu 1973 roku 27-letni wówczas Coale został aresztowany za jazdę pod wpływem alkoholu. To wydarzenie skłoniło go do rezygnacji ze stanowiska.
Prawnik odegrał także pewną rolę w jednym z najważniejszych wydarzeń w historii relacji USA z Iranem - w trwającym 444 dni kryzysie zakładników z lat 1979-1980. W trakcie rewolucji islamskiej irańscy studenci popierający ajatollaha Ruhollaha Chomejniego wtargnęli do ambasady USA w Teheranie, biorąc jako zakładników 52 dyplomatów w proteście przeciwko udzieleniu azylu szachowi Mohammadowi Rezie Pahlawiemu w USA. John Coale jako prawnik reprezentował dwóch przetrzymywanych tam żołnierzy piechoty morskiej, którzy pozwali Iran i ajatollaha Chomejniego za naruszenie swoich praw obywatelskich. Później Coale reprezentował także byłych zakładników w procesach sądowych po ratyfikacji Porozumień Algierskich z 1981 roku, które uniemożliwiły im dochodzenie odszkodowań od Iranu.
W latach 90. Coale zasłynął jako prawnik reprezentujący pozywających wielkie koncerny tytoniowe. Był jednym z głównych negocjatorów historycznej ugody Master Settlement Agreement (MSA), podpisanej 23 listopada 1998 r. pomiędzy czterema największymi koncernami tytoniowymi - Philip Morris, R.J. Reynolds, Brown & Williamson i Lorillard - a 46 stanami USA, w której koncerny przystały na odszkodowanie w wysokości 368 mld dol.
Kariera polityczna
W 2008 roku Jon Coale zaangażował się w politykę. We wrześniu 2008 poparł Republikanina Johna McCaina jako kandydata na prezydenta, choć jednocześnie towarzyszył Hillary Clinton podczas kampanii przed prawyborami w Partii Demokratycznej. W 2009 Coale zaprzyjaźnił się z republikańską kandydatką na wiceprezydentkę, gubernatorką Alaski Sarah Palin. W 2016 roku postanowił poprzeć kampanię Martina O’Malleya - Demokraty i byłego gubernatora Maryland. Po wycofaniu się O’Malleya, Coale z powrotem przeniósł swoje wsparcie na Hillary Clinton.
Coale jest także członkiem kościoła scjentologicznego. W 2009 roku portal Gawker opublikował wewnętrzny dokument, z którego wynikało, że w latach 80. prawnik dążył do utworzenia dla organizacji komitetu działań politycznych (PoliticaL Action Comitee, PAC), czyli formalnego komitetu, który mógłby zbierać pieniądze i wydatkować je na kampanie wyborcze, lobbując w interesie scjentologów.
Współpraca z Donaldem Trumpem
Ścieżki Coala i Donalda Trumpa przecięły się w 2021 roku, gdy Coale reprezentował byłego już wtedy prezydenta USA w pozwie przeciwko platformom społecznościowym, które zablokowały konta Trumpa po szturmie na Kapitol. - Całe to woke przesunęło mnie w prawą stronę – powiedział prawnik w jednym z wywiadów.
W marcu 2025 r. Coale został zastępcą specjalnego wysłannika Stanów Zjednoczonych na Ukrainie, a w listopadzie tego samego roku specjalnym wysłannikiem Trumpa ds. Białorusi. W marcu 2026 r. doprowadził do porozumienia w sprawie wypuszczenia 250-osobowej grupy więźniów (łącznie, dzięki rozmowom z Mińskiem, wolność odzyskało już ponad 500 osób). W zamian Stany Zjednoczone zgodziły się znieść sankcje na białoruskie nawozy potasowe, które wcześniej stanowiły istotne źródło dochodów państwa w walutach obcych.
Jak informowała agencja Associated Press, podczas niedawnego spotkania w Instytucie McCaina w Arizonie Coale mówił, że znajduje wspólny język z białoruskim dyktatorem Alaksandrem Łukaszenką m.in. dzięki używaniu dosadnego języka i wspólnemu piciu alkoholu.
"Przez pierwsze pół godziny - 45 minut próbowałem wyczuć tego faceta i jak się z nim porozumiewać. Zaczął się skarżyć na Europejczyków, że są tacy i owacy. Więc - i to jest nieco prymitywne, i przepraszam za taki język - więc powiedziałem do niego "Taa, to banda p..." - relacjonował.
We wtorek 28 kwietnia Coale poinformował, że wraz z zespołem pomógł doprowadzić do uwolnienia trzech Polaków i dwóch Mołdawian. Jedną z tych osób był Andrzej Poczobut. Polsko-białoruski dziennikarz skazany na osiem lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze za "wzniecanie, podżeganie do nienawiści", "wzywanie do działań na szkodę Białorusi" odzyskał wolność po pięciu latach.
John Coale zapowiedział, że będzie dążył do uwolnienia kolejnych więźniów. Cały czas w białoruskich więzieniach jest jeszcze 800-900 więźniów politycznych. Mamy nadzieję, że wszyscy będą wolni - powiedział.
Posłuchaj:
- Powiedziałem, że odradzam mu podróż na Białoruś (...). Obawiam się po prostu, że Andrzej znowu zostanie kozłem ofiarnym polityki białoruskiego reżimu i trafi za kratki. On już chce w przyszłym tygodniu nawet wracać w rodzinne strony, co wydaje się niemożliwe. Inna kwestia, czy zostanie wpuszczony na Białoruś - mówił w TOK FM Roman Imielski, zastępca redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej".
O amerykańskich interesach na Białorusi i logice - lub jej braku - w polityce zagranicznej Trumpa w kontekście uwolnienia Andrzeja Poczobuta.
Źródło: PAP, TOK FM, tokfm.pl, Wikipedia, "Gazeta Wyborcza"