Hołownia jak Biedroń. "Kiedy coś nie idzie, oni po prostu więdną"
Podobieństwa są głębokie - stwierdził w TOK FM socjolog, były minister nauki Maciej Gdula, porównując losy Szymona Hołowni i Polski 2050 oraz Roberta Biedronia i Wiosny. Co teraz może czekać ugrupowanie Szymona Hołowni?
- Karolina Lewicka w TOK FM porównała losy i podejście do polityki liderów Polski 2050 i Wiosny, Szymona Hołowni i Roberta Biedronia;
- Biedroń i Hołownia funkcjonują dobrze przy dużym społecznym zainteresowaniu, ale tracą energię, gdy zainteresowanie spada - stwierdził prof. Maciej Gdula;
- Mimo początkowych nadziei na zmianę polityki, Hołowni i Biedroniowi nie udało się przełamać polaryzacji wokół Tuska i Kaczyńskiego.
Szymon Hołownia chce odjeść z polskiej polityki. Stara się o funkcję wysokiego komisarza ONZ ds. uchodźców. Z kolei Polskę 2050 ma czekać zmiana nazwy: mają zniknąć odwołania do Trzeciej Drogi i PSL-u. Jak zauważyła w TOK FM Karolina Lewicka, losy Polski 2050 są podobne do losów Wiosny.
- Dwa startupy polityczne, które rozbłysły i zgasły jak supernowa. Mam wrażenie, że podobne jest zachowanie lidera: partia jako trampolina do osobistego sukcesu i ewakuacja, kiedy już przestało iść dobrze - przekonywała.
- Podobieństwa są głębokie - zgodził się w "Poranku TOK FM" były wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego, socjolog, prof. Maciej Gdula.
"Kiedy coś nie idzie, oni po prostu więdną"
Według gościa TOK FM Robert Biedroń i Szymon Hołownia są do siebie podobni również na "psychologicznym poziomie". - Oni bardzo dobrze funkcjonują, kiedy jest duże społeczne zainteresowanie, czują energię, popularność. Bardzo wtedy rosną, są w świetnej formie - tłumaczył Gdula. - Natomiast kiedy coś nie idzie, ludzie się odwracają i są niezadowoleni, nie interesują się, to oni po prostu więdną. Czują, że to nie jest to - przyznał były polityk.
Dodatkowo obaj liderzy, w opinii Macieja Gduli, mają poczucie, że dużo poświęcili dla polityki. - Jak nie mają zwrotu zainteresowania, to czują, że popełnili błąd - dopowiedział socjolog.
"Dramat polityki wciąga ludzi"
Zdaniem gościa TOK FM, choć Robert Biedroń dobrze się odnajduje w roli europosła, to nie do końca jest to dobra sytuacja, że lider ugrupowania wybrał taką "ścieżkę ewakuacji". - Dla mnie to jest trudne do zaakceptowania, bo polityka to są też ludzie, współpracownicy, cała partia - podkreślił rozmówca Karoliny Lewickiej, która zwróciła uwagę na to, że zarówno Biedroń, jak i Hołownia obiecywali "inną politykę".
- Sądzę, że oni zupełnie szczerze mieli na to nadzieję. Mam poczucie, że i Biedroń, i Hołownia wchodzili do polityki z przekonaniem, że ją zmienią. Później wybrali tę bardziej indywidualną ścieżkę - ocenił prof. Gdula. Jednak, jak wytłumaczył, nie udało im się przełamać polaryzacji skupionej wokół Donalda Tuska i Jarosława Kaczyńskiego.
- To jest konfrontacja osobowości. Dramat polityki wciąga ludzi - stwierdził socjolog, wskazując na burzliwą relację obu liderów. - Kiedyś byli blisko, ale później się pokłócili, teraz się nienawidzą. To są postaci, role, dynamika. Ci, którzy występowali w roli kogoś, kto chce przełamać ten podział, nie dali sobie rady - ocenił gość TOK FM. I dodał, że nic nie wskazuje na to, by sytuacja miała się zmienić.
Źródło: TOK FM