,
Obserwuj
Polityka

Jak czytać "absolutnie zadziwiające" słowa Nawrockiego? W tle "koń trojański w UE"

3 min. czytania
12.12.2025 20:57

- Jak domek z kart runie na naszych oczach bardzo silnie promowana przez Prawo i Sprawiedliwość oraz Karola Nawrockiego tak zwana polityka suwerennościowa - tak w TOK FM słowa Karola Nawrockiego komentowała Kamila Biedrzycka z "Super Expressu". Prezydent oświadczył, że "cieszy się" z niepodpisania polskiej Strategii Bezpieczeństwa Narodowego. 

fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl
  • Prezydent Karol Nawrocki "cieszy się" z niepodpisania polskiej Strategii Bezpieczeństwa Narodowego, argumentując potrzebę dopasowania jej do dokumentu USA;
  • Nowa Strategia Bezpieczeństwa Narodowego USA wywołała krytykę w Europie, a przychylne reakcje w Rosji;
  • "To, co zrobił pan prezydent, jest objawem braku suwerenności i poddaństwa" - oceniła w TOK FM Joanna Solska z "Polityki".

Prezydent Karol Nawrocki oświadczył, że "cieszy się" i poczytuje za sukces" swojej kancelarii, że nie podpisano Strategii Bezpieczeństwa Narodowego. Wskazał w tym kontekście na Strategię Bezpieczeństwa Narodowego Stanów Zjednoczonych. - Właśnie wychodzi na światło dzienne i ją widzimy. Dlatego musimy dopasować także naszą strategię do wizji naszego sojusznika - przekonywał. 

- Mnie to obezwładniło. Przez całe swoje rządy Prawo i Sprawiedliwość zarzucało brak suwerenności wszystkim oponentom. To, co zrobił pan prezydent, jest objawem poddaństwa i braku suwerenności. Poskazuje, że nie jesteśmy zdolni decydować o własnej strategii sami, tylko musimy ją podporządkowywać komuś, kto coraz bardziej pokazuje, że jego interes jest inny od naszego - komentowała w TOK FM Joanna Solska z tygodnika "Polityka".

Jak dodała, "politycy PiS już wspominali, że my i Stany Zjednoczone mamy sprzeczne interesy i to mnie nie przeraża, bo to jest możliwe". - Przerażające jest to, że coraz bardziej interesy USA zaczynają być interesami Putina. Nie wyobrażam sobie teraz polskiej strategii, która będzie mu podporządkowana - powiedziała publicystka.

"Absolutnie zadziwiające" słowa prezydenta 

Zdaniem Kamili Biedrzyckiej z "Super Expressu", która również była gościnią TOK FM, słowa prezydenta są "absolutnie zadziwiające". - Jak domek z kart runie na naszych oczach bardzo silnie promowana przez Prawo i Sprawiedliwość oraz Karola Nawrockiego tak zwana polityka suwerennościowa - oceniła.

Redakcja poleca

Zastanawiała się też, ile jest suwerenności naszego kraju w sytuacji, w której najważniejsza osoba w państwie, zwierzchnik Sił Zbrojnych, mówi o tym, że "będzie dopasowywała strategię bezpieczeństwa swojego państwa do strategii innego państwa". - Państwa, które w swojej strategii postanowiło dokonać ocieplenia relacji z Rosją, poniekąd przywrócić Rosję światu, do stołu najważniejszych graczy światowej polityki - komentowała Biedrzycka.

Jak dodała, "polski prezydent chce się dostosowywać do strategii, w której expressis verbis jest napisane, że trzeba utrzymywać silniejsze relacje z Polską, Włochami, Austrią, Węgrami, Słowacją niż z pozostałymi krajami europejskimi. Ale nie dlatego, że Ameryce leży na sercu nasze bezpieczeństwo i obrona przed wielkim niedźwiedziem ze Wschodu". - Dlatego, że to państwa, w których Stany Zjednoczone widzą potencjał do bycia koniem trojańskim w Unii Europejskiej - zaznaczyła Kamila Biedrzycka.

Kreml zadowolony z nowej strategii USA

W nowej Strategii Bezpieczeństwa Narodowego Stanów Zjednoczonych podkreślono, że polityka USA w sprawie Europy powinna traktować jako priorytet między innymi powrót do stabilności strategicznej w relacjach z Rosją, umożliwienie Europie wzięcia odpowiedzialności za własną obronę i zapobieganie dalszemu rozszerzaniu NATO. "Dni, kiedy Stany Zjednoczone podtrzymywały cały porządek światowy jak Atlas, skończyły się" - ogłoszono w dokumencie, zapowiadając przełożenie odpowiedzialności za bezpieczeństwo w poszczególnych regionach na sojuszników Ameryki.

W dokumencie mowa jest też o odrzuceniu "niefortunnej koncepcję globalnej dominacji" USA przy równoczesnym zapewnieniu "równowagi sił", by żadne inne mocarstwo nie osiągnęło pozycji dominującej. Dotyczy to również Europy, która w dokumencie jest mocno krytykowana.

Nowa amerykańska Strategia Bezpieczeństwa Narodowego wywołała dużą falę krytyki w Europie. Z zadowoleniem przyjęła ją natomiast Rosja.  - Powiedziałbym, że korekty, które widzimy, pod wieloma względami odpowiadają naszej wizji - oznajmił rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.

Redakcja poleca

Źródło: TOK FM, PAP. Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl