,
Obserwuj
Polityka

Jaki status ma Przemysław Kral? Prok. Wrzosek ujawnia w TOK FM

oprac. Marta Zdanowska
3 min. czytania
07.09.2026 20:43
Obserwuj nas na Google

Radca generalny w Ministerstwie Sprawiedliwości prok. Ewa Wrzosek przekazała w TOK FM, że Przemysław Kral na pewno podjął współpracę i składa wyjaśnienia jako podejrzany. Wcześniej prokuratura nie chciała oficjalnie potwierdzić jego statusu procesowego.

Prok. Ewa Wrzosek
Prok. Ewa Wrzosek
fot. Pawel Wodzynski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaki status w śledztwie ws. Zondacrypto ma Przemysław Kral?
  • Jakie nowe informacje podała w "Wywiadzie Politycznym" w TOK FM prokurator Ewa Wrzosek?

Przemysław Kral to obecnie kluczowa postać w śledztwie dot. upadku giełdy kryptowalut. Pod koniec sierpnia media podały, że Kral współpracuje z prokuraturą i chce uzyskać status tzw. małego świadka koronnego (osoba mająca ten status może skorzystać z nadzwyczajnego złagodzenia kary za przestępstwa popełnione wraz z innymi, pod warunkiem współpracy z organami ścigania). Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek, pytany przez dziennikarzy o tę informację odmówił komentarza. Podkreślił jednocześnie, w śledztwie dotyczącym Zondacrypto nastąpił przełom.

O status procesowy Krala została w poniedziałek zapytana rzeczniczka Prokuratora Generalnego. - Nie mogę ujawnić statusu procesowego Przemysława Krala. Jest to decyzja prokuratora prowadzącego tę sprawę - powiedziała prok. Anna Adamiak.

Prokurator Ewa Wrzosek w "Wywiadzie Politycznym" w TOK FM na pytanie, gdzie przebywa i w jaki sposób zeznaje Przemysław Kral powiedziała, że "na pewno podjął współpracę, na pewno składa wyjaśnienia jako podejrzany". - Te wyjaśnienia dotyczą osób współuczestniczących w popełnionych przez niego przestępstwach, jak również dotyczą nowych okoliczności dotyczących nowych przestępstw - dodała.

Pytana przez Karolinę Lewicką, czy Przemysław Kral jest w Polsce, odpowiedziała, że "w tego rodzaju sprawach założyłaby, że pan Przemysław Kral jest w kraju, ale to jest wyłącznie jej domniemanie”. Nie wykluczyła też, że Kral wraz z rodziną jest pod opieką polskich służb.

- Nie wykluczam takiej sytuacji, ponieważ nawet z ujawnianych medialnie informacji, czego dotyczą okoliczności, na które wskazuje Przemysław Kral w swoich wyjaśnieniach, mogą stanowić dla jego życia, zdrowia, dla życia i zdrowia członków jego rodziny realne niebezpieczeństwo - powiedziała prok. Wrzosek.

Poinformowała też, że Kral usłyszał zarzuty w tym oszustwa. - W pierwszej kolejności chodzi o doprowadzenie użytkowników giełdy Zondacrypto do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, czyli potocznie rzecz biorąc, chodzi o wyłudzanie środków na ich szkodę. Są jeszcze inne, natomiast nie chciałabym ujawniać tego publicznie - powiedziała.

Redakcja poleca

Zaznaczyła też, że wyjaśnienia Krala są weryfikowane przez prokuratorów prowadzących śledztwo i jeżeli prokuratorzy "dojdą do wniosku, że przydał się sprawie, że informacje są istotne, że zostały potwierdzone innymi dowodami (...), może ubiegać się o status małego świadka koronnego".

- Konsekwencją tego jest łagodniejsze potraktowanie go przez prokuraturę, a więc możliwość nadzwyczajnego złagodzenia kary - dodała. Wykluczyła też możliwość, że Kral zostałby "dużym” świadkiem koronnym. - Aktualnie nie poruszamy się w ogóle w tym obszarze - zaznaczyła.

Kral i śledztwo ws. Zondacrypto

Były szef giełdy kryptowalut Zondacrypto Przemysława Kral został następcą twórcy Zondacrypto Sylwestra Suszka po jego zaginięciu w 2022 r. 

Śledztwo ws. Zondacrypto zostało wszczęte przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach w kwietniu pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. Dotychczas wpłynęło kilka tysięcy zawiadomień o przestępstwie. W sierpniu śledztwo ws. Zondacrypto połączono ze śledztwem ws. zaginięcia twórcy Zondacrypto Sylwestra Suszka, które prowadzi delegatura Prokuratury Krajowej w Katowicach.

W ramach śledztwa zatrzymano i aresztowano prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosława Piesiewicza. Przedstawiono mu zarzuty płatnej protekcji oraz zaspokajania grupy wierzycieli Zondacrypto z pokrzywdzeniem innych osób w związku z grożącą giełdzie kryptowalut niewypłacalnością. Nie przyznał się do winy. Zarzuty w tym śledztwie usłyszały także cztery inne osoby.

Źródło: TOK FM/PAP