Trump chce zmian na mapie świata. I to nie pierwszy raz
Czy stan Nowy Meksyk stanie się Nową Ameryką? Tego chciałby Donald Trump. Prezydent USA wcześniej wielokrotnie starał się - mniej lub bardziej skutecznie - zmieniać nazwy zatok, jezior, lotnisk czy budynków. Pierwsza taka decyzja zapadła już w dniu powrotu do Białego Domu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- dlaczego Trump chce nazwać Nowy Meksyk "Nową Ameryką";
- jak mieszkańcy i politycy Nowego Meksyku reagują na pomysł Trumpa;
- jakie nazwy geograficzne i nazwy obiektów Trump zmienił już wcześniej.
Prezydent Donald Trump zamieścił w niedzielę na swoim profilu w serwisie Truth Social mapę Nowego Meksyku z przekreśloną nazwą stanu. "Wielu ludzi sugeruje zmianę nazwy Nowy Meksyk na NOWA AMERYKA. Byłaby ona o wiele bardziej prestiżowa i piękna dla mieszkańców tego stanu, który ma wprost niewyobrażalny potencjał!" - napisał amerykański przywódca.
Gubernator stanu Michelle Lujan Grisham oświadczyła w serwisie X, że nazwa Nowy Meksyk "nie podlega dyskusji" i należy do mieszkańców "od czasów sprzed powstania Stanów Zjednoczonych". Członkini Izby Reprezentantów Melanie Stansbury zareagowała na wpis Trumpa słowami: "Absolutnie nie!". Podkreśliła, że nazwa stanu niesie historię, kulturę i dziedzictwo pokoleń. Z kolei kongresman Gabe Vasquez przekonywał, że prezydentowi Trumpowi "nie uda się wymazać Nowego Meksyku".
Pomysłu Trumpa nie skomentowała dotąd Partia Republikańska w Nowym Meksyku.
Zatoka Meksykańska czy Amerykańska?
20 stycznia 2025 r., w dniu zaprzysiężenia na 47. prezydenta USA, Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze nr 14172 zatytułowane "Przywracanie nazw honorujących amerykańską wielkość" (ang. "Restoring Names That Honor American Greatness"). Dokument nakazywał Departamentowi Zasobów Wewnętrznych (Interior Department) zmianę federalnej nazwy Zatoki Meksykańskiej na "Zatokę Amerykańską" ("Gulf of America") oraz przywrócenie historycznej nazwy Mount McKinley dla najwyższego szczytu Ameryki Północnej (wcześniej Denali).
W lutym 2025 r. Rada ds. Nazw Geograficznych (U.S. Board on Geographic Names) formalnie zatwierdziła zmianę, a wszystkie federalne agencje, mapy, kontrakty i dokumenty rządowe musiały od tego momentu używać nazwy "Zatoka Amerykańska". W maju 2025 r. Izba Reprezentantów uchwaliła ustawę kodyfikującą tę zmianę.
Decyzji Trumpa sprzeciwili się m.in. prezydent Meksyku oraz rząd Kanady. Używania nazwy "Zatoka Amerykańska" odmówiła także agencja prasowa Associated Press (AP), argumentując, że zatoka jest zbiornikiem międzynarodowym. Za karę Associated Press zostało wykluczone z obsługi wydarzeń w Gabinecie Owalnym.
Google Maps i Apple Maps zmieniły nazwę na "Zatokę Amerykańską" wyłącznie dla użytkowników w USA - użytkownicy w Meksyku, Kanadzie i innych krajach nadal widzieli "Gulf of Mexico". Polskiemu użytkownikowi w Google Maps wyświetla się nazwa "Zatoka Meksykańska (Zatoka Amerykańska)".
Jezioro Ontario kontra Jezioro Ameryka
27 sierpnia br. - w środku zaostrzającej się wojny handlowej z Kanadą - Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze nakazujące federalnym agencjom USA zmianę nazwy Jeziora Ontario na "Lake America" ("Jezioro Ameryka"). Jak uzasadnił, większość objętości jeziora znajduje się na terytorium Stanów Zjednoczonych, a "najgłębsze części wód leżą w ich granicach". Zmiana miała wejść w życie "natychmiast" i dotyczyła wszystkich federalnych dokumentów, map, kontraktów i baz danych, w tym oficjalnego systemu nazw geograficznych - Geographic Names Information System (GNIS).
Kanadyjscy politycy jednoznacznie odrzucili zmianę nazwy, podkreślając historyczne i kulturowe znaczenie oryginalnej nazwy. "Wiemy, że Ameryka się zmienia. Ich relacje handlowe, ich polityka zagraniczna, ich narodowe pomniki, ich hydronimy. Kanadyjki i Kanadyjczycy wiedzą również, że trzeba nazywać rzeczy po imieniu, a to jezioro nazywa się Jezioro Ontario – dzisiaj i na zawsze." - napisał premier Kanady Mark Karney na platformie X, przypominając, że nazwa Jeziora Ontario ma ponad 400 lat, a więc jest starsze niż Konfederacja Kanady (1867 r.) i Deklaracja Niepodległości USA (1776 r.).
Mimo sprzeciwu Kanady nazwy "Lake America" używają wszystkie agencje federalne USA (m.in. USGS, NOAA, Coast Guard). Google Maps i Apple Maps - tak jak miało to miejsce w przypadku Zatoki Meksykańskiej - zmieniły nazwę z Lake Ontario na "Lake America" wyłącznie dla użytkowników w USA. Użytkownicy w Kanadzie i innych krajach nadal widzą "Lake Ontario".
Z ust Donalda Trumpa padło więcej propozycji zmian nazw, które nie doczekały się sformalizowania. Na początku września prezydent USA wrócił do pomysłu, by Cieśnina Ormuz ("Strait of Hormuz") stała się "Cieśniną Trumpa" ("Trump Strait"). Dawniej prezydent USA sugerował też zmianę nazwy Oceanu Atlantyckiego lub Spokojnego (nie podał, jaka miałaby być nowa nazwa), nowojorskiego dworca Penn Station na Trump Station oraz lotniska Washington- Dulles na Donald J. Trump International Airport. Nadal trwa walka o przywrócenie nazwiska Trumpa w nazwie The Kennedy Center - jednej z najważniejszych instytucji kultury w USA. Nazwisko prezydenta już zdążyło zawisnąć na elewacji budynku, jednak po majowym wyroku sądu litery zostały zdemontowane.
Trumpowi udało się za to zmienić nazwę jednego z lotnisk. Port lotniczy w Palm Beach od lipca nosi nazwę President Donald J. Trump International Airport.
Posłuchaj:
Amerykanie wracają do rozmów o zakończeniu wojny w Ukrainie. Wysłannicy Donalda Trumpa odwiedzili najpierw Moskwę, a następnie Kijów, ale na razie obie strony pozostają przy swoich dotychczasowych stanowiskach. Rosja nadal stawia daleko idące żądania wobec Ukrainy, Kijów zabiega o gwarancje bezpieczeństwa, a nad Moskwą wisi groźba kolejnych amerykańskich sankcji. Czy te spotkania rzeczywiście mogą ożywić negocjacje pokojowe?
Źródło: PAP, Newsweek, x.com, TOK FM