,
Obserwuj
Świat

"Cała prawda o Niemczech za chwilę wyjdzie na jaw". Wieliński ostrzega po zwycięstwie AfD

opracowała Anna Siek
2 min. czytania
07.09.2026 11:43
Obserwuj nas na Google

Bartosz Wieliński uważa, że po objęciu władzy przez AfD w Saksonii-Anhalcie "na pewno zobaczymy rzeczy haniebne, skandaliczne, oburzające". - Gdybym szukał trafnych paraleli, to spodziewam się w Niemczech - w skali jednego landu - powtórki z roku 2016-2017 w Polsce (...). Tam może być powstanie z kolan - mówił w "Poranku" TOK FM dziennikarz "GW". Co to może w praktyce oznaczać? 

Co przyniesie wygrana AfD?
Co przyniesie wygrana AfD?
fot. RONNY HARTMANN/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakimi wynikami zakończyły się wybory w Saksonii-Anhalcie?
  • Co zdaniem Bartosza Wielińskiego przyniesie objęcie władzy w landzie przez radykałów z AfD?

Niedzielne wybory w niemieckiej Saksonii-Anhalcie zakończyły się przytłaczającą wygraną AfD. Komisja wyborcza poinformowała, że Alternatywa dla Niemiec zdobyła 43,8 proc. głosów. Tym samym partia więcej niż podwoiła swój wynik sprzed pięciu lat. Drugie miejsce zdobyła CDU kanclerza Friedrich Merza (17,2 proc. głosów), na trzeciej pozycji uplasowało się SPD (9,3 proc.), Zieloni zdobyli 8,9 proc. głosów, Lewica 8,6 proc., a Sojusz Sahry Wagenknecht 5,3 proc. głosów. To właśnie to ugrupowanie może "dostarczyć" AfD głosy, których brakuje do bezwzględnej większości.

- Mam nadzieję, że to będzie sygnał dla Niemiec, żeby wziąć pewne kwestie na poważne. Szczególnie kwestię wpływów rosyjskich - komentował w "Poranku" TOK FM Bartosz Wieliński. Dziennikarz "Gazety Wyborczej" dodał, że działania Rosji zaczęła się w 2014 roku. 

Redakcja poleca

- Rosja starała się ingerować, rekrutować, infiltrować, wspierać rozmaite strachy Niemców. Mamy tego ewidentnie efekty. Wybory (w Saksonii-Anhalcie) zbiegły się z atakiem w Lipsku, o włos nie doszło tam do tragedii, wielkiego zamachu. To wszystko powinno Niemcom otworzyć oczy - mówił. 

Zdaniem Wielińskiego, po objęciu władzy przez AfD w Saksonii-Anhalcie "na pewno zobaczymy rzeczy haniebne, skandaliczne, oburzające". - Gdybym szukał trafnych paraleli, to spodziewam się w Niemczech - w skali jednego landu - powtórki z roku 2016-2017 w Polsce (...). Tam może być wstawanie z kolan. W przypadku AfD powstanie z kolan to między innymi odczuwanie dumy z dziadków, którzy służyli w Wehrmachcie, Waffen-SS podczas II wojny światowej. Oznacza (to) gigantyczną ksenofobię wręcz antysemityzm, wyciąganie demonów z przeszłości. Cała prawda o Niemczech za chwilę wyjdzie na jaw - uważa dziennikarz. 

Redakcja poleca

Komentator w rozmowie z Maciejem Kluczką dodał, że efektem niedzielnych wyborów powinna być "mobilizacja niemieckiej klasy politycznej". 

Źródło: TOK FM, PAP