Konstytucja do zmiany? Prof. Wiącek w TOK FM: Wymaga pewnych korekt
- Nadszedł już moment, by zastanowić się nad tym, co w aktualnie obowiązującej konstytucji należałoby zmienić. Jak obserwujemy trwające kryzysy konstytucyjne, w tym spory dotyczące treści konstytucji to rzeczywiście są w niej punkty, które należałoby ponownie przeanalizować - mówił w TOK FM konstytucjonalista i Rzecznik Praw Obywatelskich prof. Marcin Wiącek.
Dziś 235. rocznica uchwalenia Konstytucji. Święto Narodowe Trzeciego Maja upamiętnia uchwalenie Konstytucji 3 Maja w 1791 roku - pierwszej w Polsce, drugiej w Europie i trzeciej na świecie ustawy zasadniczej. Reguluje ona organizację władz państwowych, prawa i obowiązki obywateli. Zabezpiecza też możliwość rozwoju gospodarczego i politycznego kraju.
- Konstytucja 3 Maja była bardzo nowoczesne jak na swoje czasy. Opierała się na zasadach, które są znane do dzisiaj i które dzisiaj również są podstawą ustroju konstytucyjnego naszego państwa. Przecież Konstytucja 3 Maja mówiła o suwerenności narodu, podziale władzy. Przewidywała także to, co dzisiaj jest szczególnie ważne, niezależność władzy sądowniczej - przyznał w TOK FM konstytucjonalista i Rzecznik Praw Obywatelskich prof. Marcin Wiącek.
Jak od razu zastrzegł, choć konstytucja miała mieć charakter symboliczny, to powstała też w określonym momencie historycznym. -Dlatego też obecną konstytucję krytykuje się za to, że w niezbyt niewystarczająco precyzyjny sposób reguluje w szczególności relacje między prezydentem a Radą Ministrów - dodał w rozmowie z Filipem Kekuszem.
"Konstytucja wymaga korekt"
Zdaniem gościa "Poranka TOK FM" choć konstytucja "stanowiła ogromny krok w kierunku transformacji Polski", to jednak "budzi kontrowersje", także dlatego, że "ma charakter kompromisu, w którym ściera się bardzo wiele różnych interesów i bardzo wiele różnych przekonań". - Należy docenić to, że wbrew wszystkim okolicznościom udało się ją stworzyć. Inna rzecz, że wymaga ona pewnych korekt. Przecież konstytucja obowiązuje już tak długo, że pewnej jej wady wyszły na jaw - zwrócił też uwagę.
Quiz: Ważne wydarzenia polityczne mijającego tygodnia. Sprawdź, co pamiętasz!
Ukończ quiz i odbierz nagrodę do -40% na TOK FM Premium!
Zniżka zależy od uzyskanego wyniku.
Promocje nie łączą się.
Prof. Marcin Wiącek przypomniał w tym kontekście, że twórcy polskiej konstytucji z 1997 roku "sporo" czerpali z doświadczeń Sejmu czteroletniego i Konstytucji 3 Maja. Tyle że, wskazał, "jednej regulacji, która była zawarta w konstytucji 1791 roku nie powielili, a być może byłoby warto". Chodzi o fakt, że "konstytucja majowa przewidywała, że po 25 latach od wejścia w życie powinna być dokonana jej rewizja".
- Nadszedł już moment, by zastanowić się nad tym, co w aktualnie obowiązującej konstytucji należałoby zmienić. Jak obserwujemy trwające kryzysy konstytucyjne, w tym spory dotyczące treści konstytucji to rzeczywiście są w niej takie punkty, które należałoby ponownie przeanalizować - mówił.
- A co konkretnie trzeba byłoby w niej zmienić po trzech dekadach funkcjonowania? - dopytywał prowadzący.
- Dobrze by było wrócić do pomysłu wprowadzenia do konstytucji tzw. rozdziału europejskiego, który określałby zasady funkcjonowania Polski w Unii Europejskiej - odpowiedział konstytucjonalista. I wskazał, że taki pomysł padł już w 2010 roku.
To o tyle istotne, przekonywał, że mamy dzisiaj do czynienia z sytuacją, że jest cała sekwencja orzeczeń trybunałów europejskich dotyczących polskiej władzy sądowniczej, które są traktowane "w diametralnie różny sposób". - Z jednej strony wskazuje się, że te orzeczenia unieważniły mandat sędziów, a z drugiej strony twierdzi się, że naruszają polską konstytucję czy też polską suwerenność. To też być może jest pole do tego, by uregulować w konstytucji pozycję prawa Unii Europejskiej i orzecznictwa tych organów właśnie po to, by uniknąć tego typu sporów - skwitował w TOK FM.
Źródło: TOK FM, PAP