Kryptowaluty i rosyjski szpieg. Ujawniamy, dlaczego utajniono obrady Sejmu
- Premier chciał narzucić swoją agendę. To jest działanie głównie PR-owe. Po pierwsze trzeba było przykryć szczyt prezydencki w sprawie ochrony zdrowia, a po drugie to przygotowanie do tego, żeby spróbować obalić weto prezydenckie w sprawie rynku kryptowalut - tak Beata Lubecka tłumaczyła decyzję o utajnieniu części obrad Sejmu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego część piątkowego posiedzenia Sejmu została utajniona?
- Co premier chciał w ten sposób przykryć zdaniem Beaty Lubeckiej?
- Kto w Polsce kontroluje rynek kryptowalut?
W piątek rano odbyło się utajnione posiedzenie Sejmu - według źródeł PAP Donald Tusk miał mówić o "kryptoaferze i rosyjskim w niej śladzie".
- Wrażenie moich rozmówców jest takie, a mówię o politykach rządzącej koalicji, że nic wielkiego się na tym utajnionym posiedzeniu nie wydarzyło. Głos zabierał kilkakrotnie Tusk, także minister Bogucki (Zbigniew, szef KPRP - red.) - mówiła w podkaście "Dzieje się" Karolina Lewicka.
- Miało zostać stworzone wrażenie, że strona rządząca zrobiła absolutnie wszystko, by przekonać część sali sejmowej, która do tej pory uważała, że to weto jest zasadne, by jednak zagłosowała za jego odrzuceniem - dodała dziennikarka.
Prezydent zawetował w poniedziałek ustawę o rynku kryptoaktywów. Jak poinformował jego rzecznik, przepisy zagrażają wolnościom Polaków, ich majątkowi i stabilności państwa.
Lewicka relacjonowała, że podczas posiedzenia wymieniono nazwę giełdy kryptowalut Zonda Crypto i nazwisko Michaiła (Michała) Mirgorodskiego, organizatora siatki terrorystycznej, odpowiadającego za działania rosyjskiego wywiadu w Polsce. - Moi rozmówcy nie zaprzeczyli, by zarówno nazwa tej firmy, jak i to nazwisko padły. Ale było jeszcze kilka innych nazwisk, kilka nazw innych firm, które wymieniał premier, mówiąc o związkach środowiska kryptowalutowego z Federacją Rosyjską - dodała.
Kryptowaluty poza kontrolą
Dominika Wielowieyska przypomniała tymczasem, że sam Tusk powoływał się na słowa… szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomira Cenckiewicza o roli rynku kryptowalut w transakcjach rosyjskich służb. - To sfera inwestycyjna, która jest poza jakąkolwiek kontrolą państwa. O ile rozmaite działalności finansowe, inwestycyjne są pod kontrolą Komisji Nadzoru Finansowego, tak w tym przypadku nie ma żadnej kontroli. Ani Głównego Inspektora Informacji Finansowej, ani nikogo. Właściwie nikt nie wie, co tam się dzieje. Generalnie wiadomo, że cały ten rynek w dużej mierze służy praniu pieniędzy, finansowaniu działalności terrorystycznej - podkreślała.
- Może tak być, że utajnienie było potrzebne z tego powodu, że toczą się śledztwa w sprawie szpiegów rosyjskich, którzy działają na terenie Polski. Trzeba do tego pewnych pieniędzy, a rynek kryptowalut może służyć ku temu, żeby prać pieniądze, wprowadzić je tutaj, później opłacać działalność terrorystyczną. To jest realne zagrożenie - zaznaczyła Wielowieyska.
Zdaniem publicystki "Gazety Wyborczej", "Tusk po prostu chciał ujawnić pewne szczegóły dotyczące niektórych śledztw, które są tajne z różnych powodów, ponieważ wywiad prosił o utajnienie". - Oczywiście posłowie mogą później po świecie roznieść, ale czym innym jest ogłoszenie tego publicznie tak, żeby służby rosyjskie sobie spokojnie obejrzały posiedzenie Sejmu, a czym innym jest przemycanie jakiejś informacji nieoficjalnie - dodała.
Działanie PR-owe
Beata Lubecka z Radia ZET miała inne zdanie na ten temat. - Pan premier chciał narzucić swoją agendę. To jest działanie głównie PR-owe. Prośba, żeby utajnić część obrad sejmowych była pilna ze strony pana premiera. Po pierwsze trzeba było przykryć szczyt prezydencki w sprawie ochrony zdrowia, a po drugie to takie przygotowanie do tego, żeby jednak spróbować obalić weto prezydenckie w sprawie rynku kryptowalut - oceniała.
Lubecka chwaliła premiera, że był dobrze przygotowany do tematu, skoro powoływał się na wywiad szefa BBN w prasie zagranicznej. - Dla mnie to kolejna odsłona wojny z Pałacem Prezydenckim - zaznaczyła jednak dziennikarka.
Źródło: TOK FM/ Fot. Wojciech Olkuśnik/East News