Podhale szykuje się na najgorętszy weekend wakacji. Tłumy większe niż w Sylwestra. Tak można uniknąć korków
Na Podhalu szykuje się jeden z najbardziej oblężonych weekendów tych wakacji. Obłożenie przekroczy 100 proc., jednak największym problemem może nie być znalezienie noclegu, a samo dotarcie na miejsce.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak sezon letni wpływa na liczbę turystów w Tatrach?
- Dlaczego warto zatrzymać się po drodze do Zakopanego?
Kulminacja wakacyjnego sezonu pod Tatrami od lat wypada w okolicach 15 sierpnia. Jak mówi Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej, pod względem liczby turystów ten weekend potrafi przebić nawet Sylwestra.
- Uruchomienie w okresie letnim obiektów, które nie są w stanie przyjmować gości zimą powoduje, że w tym okresie mamy absolutnie najwięcej gości na Podhalu - mówił Wagner. Chodzi o np. obiekty mniej ogrzewane, mniej docieplone, ale także domki sezonowe.
Jak ominąć korki na Zakopiance?
Największy ścisk będzie jednak na drogach - mimo że Zakopianka po przebudowie działa znacznie sprawniej, ostatnie kilometry przed Zakopanem wciąż są wąskim gardłem. Dlatego branża radzi, żeby ruszyć bardzo wcześnie, a powrót przesunąć na późny wieczór.
- Sugerujemy i gratulujemy tym, którzy podejmują takie wyzwania: warto zatrzymać się po drodze. Warto zobaczyć Wieliczkę, spędzając czas w podziemiach zamiast w samochodzie, na zatłoczonej Zakopiance - dodał Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej.
Tłumy będą rekordowe, ale ceny - przynajmniej na razie - nie idą za nimi w górę.
Źródło: TOK FM