advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polityka

Rajd Mejzy. Po co posłom immunitet? "Mam nadzieję, że ten niechlubny przypadek rozpocznie dyskusję"

oprac. Marta Zdanowska
2 min. czytania
14.10.2025 18:30

Łukasz Mejza nie zapłacił mandatu za jazdę ponad 200 km/h, bo zasłonił się immunitetem poselskim. - Mam tylko nadzieję, że ten niechlubny przypadek stanie się przyczynkiem do rozpoczęcia dyskusji o jakiejś formie ograniczenia immunitetu - powiedziała w TOK FM prof. Danuta Plecka, politolożka z Uniwersytetu Gdańskiego.

fot. East News

Mejza nie zapłacił mandatu, bo zasłonił się immunitetem. "Nie może być tak, że poseł może łamać prawo"

Minister spraw wewnętrznych Marcin Kierwiński zapowiada konsekwencje wobec posła PiS-u Łukasza Mejzy. To w związku z rajdem parlamentarzysty na dolnośląskim odcinku drogi S3. Łukasz Mejza pędził tam 200 kilometrów na godzinę. A zatrzymany przez policję odmówił przyjęcia mandatu w wysokości 2,5 tys. złotych, powołując się na immunitet.

Sam Łukasz Mezja w wydanym oświadczeniu przeprosił za swoje zachowanie. Jak napisał, nie przyjął mandatu bo... spieszył się na lotnisko. Zapowiedział też, że jeśli to możliwe, zapłaci karę lub sam zrzeknie się immunitetu.

Redakcja poleca

- Mam nadzieję, że ten niechlubny przypadek stanie się przyczynkiem do rozpoczęcia dyskusji w przestrzeni publicznej o jakiejś formie ograniczenia immunitetu. Uważam, że immunitet powinien służyć w przypadku posła czy senatora zakresowi czynności, które wykonują w ramach mandatu otrzymanego od od obywateli - mówiła w "TOK 360" prof. Danuta Plecka, politolożka z Uniwersytetu Gdańskiego. 

Jak dodała rozmówczyni Adama Ozgi, wszystkie kwestie kryminalne powinny być zaś nieobjęte immunitetem. - Nie może być tak, że poseł, który ma stanowić prawo, łamie to prawo w sposób ewidentny, bo może sobie na to pozwolić, co nam pokazał pan poseł Mejza. Zrobił to również w takiej dosyć nonszalanckiej formie przeproszenia wszystkich, którzy się poczuli urażeni jego zachowaniem - wskazała.

Jak jednak mówiła, na ograniczenie przez posłów i senatorów ich praw przez nich samych raczej nie mamy co liczyć.

Jakim cudem Mejza został posłem?

Dlaczego jednak ktoś taki jak Mejza został posłem? Przypomnijmy - w grudniu 2021 roku dziennikarze Wirtualnej Polski ujawnili, że firma należąca do posła Zjednoczonej Prawicy oferowała ciężko chorym osobom bardzo kosztowną pomoc w organizacji terapii komórkami macierzystymi. Nie ma medycznych dowodów na skuteczność takiej metody leczenia. Po tym, jak sprawa stała się głośna Mejza wysyłał pisma przedprocesowe do rodzin chorych dzieci, które rozmawiały z mediami. Poseł PiS-u miał także zatajać pewne informacje w swoich oświadczeniach majątkowych.

Zdaniem prof. Plecki dobry wynik wyborczy Mejzy to efekt tego, że jako obywatele nie interesujemy się polityką. - Robimy to tylko w wymiarze plotkarskim - jaki krawat miał polityk, jak był ubrany. Nie szukamy mechanizmów. To jest szeroko związane ze stanem nauki w Polsce i z politykami, którzy nie chcą dostrzegać tego problemu. Tańczą, śpiewają, recytują w trakcie kampanii wyborczych. Ludzie to kupują, bo tak jest prościej. I potem odzwierciedlenie tego “prościej” uzyskujemy w przedstawicielach najwyższych władz ustawodawczych i wykonawczych - skwitowała ekspertka.

Źródło: TOK FM