,
Obserwuj
Polityka

Dlaczego Nawrocki teraz domaga się reparacji? "Sprawa SAFE ich uwiera. Będzie chciał zatrzeć to wrażenie"

oprac. Anna Siek
2 min. czytania
01.09.2026 11:04
Obserwuj nas na Google

Prezydent ma nowy pomysł na pieniądze dla polskiej armii. Podczas obchodów na Westerplatte wezwał Niemcy do wypłacenia Polsce reparacji. Pieniądze z tego tytułu - według Karola Nawrockiego - powinny trafić do wojska. - Cieszę się, że prezydent ma takie "złote" pomysły na szybkie zdobycie pieniędzy - ironizowała w TOK FM Katarzyna Skrzydłowska-Kalukin. 

Prezydent Karol Nawrocki
Prezydent Karol Nawrocki
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaki nowy pomysł na zwiększenie nakładów na wojsko ma Karol Nawrocki?
  • Czy pomysł reparacji ma szansę na realizację?

Prezydent na Westerplatte podczas obchodów 87. rocznicy wybuchu II wojny światowej zaapelował do kanclerza Niemiec o załatwienie sprawy reparacji. - Prawdziwa, twarda, sojusznicza deklaracja wobec Polski wymaga tego, aby nasi sojusznicy z Berlina i nasi sąsiedzi wypłacili nam zadośćuczynienie, które Polska przekaże na polskie siły zbrojne, na polski przemysł zbrojeniowy; żebyśmy nie musieli brać zachodnich kredytów; abyśmy dostali to, co nam się należy - stwierdził Karol Nawrocki.

- Widzę, że prezydent porzucił myśl, że to Adam Glapiński dostarczy gotówkę (dla wzmocnienia). Przypomnę, że Narodowy Bank Polski notuje co roku stratę i nie przekazuje pieniędzy do budżetu. Teraz prezydent przerzucił się i jest nowy pomysł, że to będą reparacje - komentowała w "Poranku" TOK FM Dominika Wielowieyska.

Dziennikarka nawiązała do słynnego pomysłu "SAFE 0 proc.", który firmował prezydent razem z prezesem banku centralnego. Miała to być alternatywa - zdaniem Nawrockiego dla programu SAFE, który został przez niego zawetowany. 

Prezydent domaga się reparacji

Zdaniem prof. Sławomira Sowińskiego Polska, gdy w przeszłości można było domagać się reparacji do Niemiec, "nie była dość podmiotowa, żeby się po partnersku dogadać się z Berlinem". 

- Ta sprawa powinna być domknięta. Ale rzecz nie tylko w deklaracjach, które powtarzają politycy, żeby nabić sobie punktów popularności, tylko w skuteczności (...). A z tym mamy kłopot - uważa ekspert z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, dodając, że relacje polsko-niemieckie "są dość napięte".

Zdaniem gościa TOK FM, dopóki nie dojdzie do poprawy relacji, wypowiedzi ws. reparacji to będą jedynie "symboliczne, odświętne deklaracje, z których nic nie wynika".

Dominika Wielowieyska przypomniała opinie, że na drodze dyplomatycznej sprawa reparacji jest zamknięta. - Ale jest kwestia zadośćuczynienia (...), to można byłoby załatwić. Takie starania były, ale ani rządowi PiS-u, ani rządowi Tuska takiego zadośćuczynienia dla ofiar wojny nie udało się załatwić - powiedziała dziennikarka.

Redakcja poleca

Katarzyna Skrzydłowska-Kalukin uważa, że sprawa reparacji "od strony symbolicznej jest bardzo ważna".

- Bo w Niemczech jest bardzo mała świadomość zachowań Niemców wobec Polaków w czasie wojny - argumentowała. Wracając do dzisiejszej wypowiedzi Karola Nawrockiego dziennikarka "Kultury Liberalnej" powiedziała: "Cieszę się, że prezydent ma takie "złote" pomysły na szybkie zdobycie pieniędzy". - Kolejne gwiezdne wojny za 300 lat to może te reparacje by sfinansowały - dodała.

Redakcja poleca

Prof. Sowiński uważa, że kolejny pomysł ws. pieniędzy dla polskiej armii pojawił się zapewne także w związku z zawetowanie SAFE. - Sprawa SAFE ich uwiera, bo to nie przekonało Polaków, wojskowych. Pewnie będzie chciał zatrzeć to wrażenie formułując inne propozycje - podsumował gość "Poranka TOK FM".

Źródło: TOK FM, PAP