Pożar w zakładzie produkującym drony. ABW sprawdza, czy to akt dywersji
Policja przeprowadza oględziny z użyciem drona i ustala przyczyny pożaru, który wybuchł po północy w hali zakładu Grupy WB w Skarżysku-Kamiennej. Śledczy biorą pod uwagę wszystkie scenariusze, także ten dotyczący podpalenia.
Z tego artykułu dowiesz się:
- w jakich okolicznościach doszło do pożaru hali w Skarżysku-Kamiennej;
- czy ktoś został poszkodowany;
- czy wiadomo już, co było przyczyną pożaru;
- jakie działania podejmują policja, straż pożarna i służby specjalne.
Ogień pojawił się krótko po północy w budynku przy ulicy Obuwniczej w Skarżysku-Kamiennej. Żywioł opanował halę o charakterze magazynowo-produkcyjnym, należącą do przedsiębiorstwa wytwarzającego systemy bezzałogowe.
Jak przekazała nadkom. Anna Sławińska, nie ma osób poszkodowanych. - W chwili zdarzenia zakład był nieczynny. Nikt nie doznał żadnych obrażeń – podkreśliła rzeczniczka skarżyskiej policji.
Na miejscu zdarzenia natychmiast rozpoczęły się działania policji mające na celu zabezpieczenie terenu oraz wyjaśnienie okoliczności wybuchu ognia. Funkcjonariusze wykorzystują nowoczesne technologie do precyzyjnego zbadania pogorzeliska. - Na miejscu pracują policjanci, którzy oczywiście zabezpieczają miejsce zdarzenia. Wykonują czynności oględzin miejsca pożaru z wykorzystaniem drona z kamerą termowizyjną – relacjonowała nadkom. Anna Sławińska. Dodała, że funkcjonariusze "prowadzą również szerokie działania operacyjne zmierzające do ustalenia wszystkich okoliczności i przyczyn tego zdarzenia".
Na obecnym etapie śledczy nie wykluczają żadnego scenariusza. Zapytana, czy pod uwagę brane jest celowe podpalenie obiektu, nadkom. Sławińska odpowiedziała: - Zawsze przy tego typu zdarzeniach bierzemy pod uwagę wszystkie hipotezy.
Pożar w zakładzie Grupy WB. Spółka wydała komunikat
W komunikacie przekazanym PAP Grupa WB - jedno z największych przedsiębiorstw polskiego prywatnego przemysłu obronnego, specjalizujące się m.in. w produkcji dronów - poinformowała, że pożar wybuchł w należącym do niej zakładzie. Jak wskazano, chodzi o "niewielki pożar". "Wszystkie procedury i systemy zadziałały prawidłowo, pożar udało się błyskawicznie ugasić. Ogromne podziękowania dla straży pożarnej i dla pracowników, którzy podjęli działania ratownicze. Zakład po zakończeniu formalności wznowi działanie" - zapowiada Grupa WB.
Ogień wyrządził szkody w infrastrukturze przedsiębiorstwa, jednak dokładny bilans strat materialnych dopiero powstanie.
Dobrzyński: Sprawę traktujemy niezmiernie poważnie
Pytany o pożar rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński wskazał, że na miejscu, oprócz straży pożarnej i policji, pracuje również Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. - Sprawę traktujemy niezmiernie poważnie. (...) Funkcjonariusze ABW pracują, żeby sprawdzić dokładnie, czy możemy w tym wypadku mówić o akcie dywersji, czy też nie - powiedział w TVN 24 Dobrzyński.
Dodał, że funkcjonariusze dokładnie analizują i weryfikują wszystkie zebrane do tej pory materiały. - Ostrzegam przed pokusami dezinformacji - podkreślił.
Posłuchaj:
Niedawna osobista wizyta dyrektora CIA Johna Radcliffa w Moskwie wywołała duże zaniepokojenie, jako że ostatni kontakt wywiadowczy na tak wysokim szczeblu miał miejsce tuż przed pełnoskalową inwazją Rosji na Ukrainę. Choć szczegóły rozmów pozostają niejawne, amerykańscy wysłannicy udali się tam najprawdopodobniej z pozycji siły i wiedzy, aby przekazać Kremlowi stanowcze i jasne ostrzeżenie.
Źródło: PAP, x.com