,
Obserwuj
Gospodarka

Ostatni dzwonek dla kierowców. "Dotankowałem 10 litrów po taniości"

oprac. Katarzyna Rogowska tokfm.pl
3 min. czytania
31.08.2026 14:46
Obserwuj nas na Google

Poniedziałek jest ostatnim dniem obowiązywania drugiej odsłony rządowego programu CPN. Dzięki niższej stawce podatku VAT kierowcy płacili - i będą płacić do północy - mniej za paliwa. - Dotankowałem sobie 10 litrów, jeszcze po taniości - powiedział w rozmowie z reporterem TOK FM jeden z kierowców w Łodzi. 

Stacja benzynowa (zdjęcie ilustracyjne)
Stacja benzynowa (zdjęcie ilustracyjne)
fot. Piotr Kamionka/REPORTER
  • kiedy przestaje obowiązywać CPN;
  • jakie są obecnie ceny paliwa i o ile wzrosną;
  • jak kierowcy przygotowują się na koniec rządowego programu;
  • dlaczego rząd wprowadził CPN;
  • ile środków z budżetu pochłonął CPN.

Koniec wakacji to także koniec rządowego programu CPN, czyli "Ceny Paliw Niżej|". Od wtorku 1 września wróci 23 proc. stawki podatku VAT, co automatycznie spowoduje podwyżki cen paliw objętych pakietem w sprzedaży detalicznej. Analitycy rynku spodziewają się podwyżek cen benzyn i oleju napędowego na poziomie 60-90 groszy na litrze. A kierowcy?

Jedna z klientek łódzkiej stacji benzynowej - jak przyznała w rozmowie z reporterem TOK FM Bartoszem Kondziołką - "załapała się" na niższe ceny paliwa przypadkiem. - Dobrze, że zdążyłam, bo szczerze mówiąc, nie wiedziałam, że to od jutra - powiedziała, dodając, że wolałaby, żeby CPN został z kierowcami na dłużej. - Oczywiście, że lepiej, żeby były niższe ceny - stwierdziła.

Za to kolejny rozmówca TOK FM przyjechał specjalnie, żeby zaoszczędzić. - Dotankowałem sobie 10 litrów, jeszcze po taniości - oznajmił. Pytany, czy wygaśnięcie CPN mocno uderzy go po portfelu, mężczyzna ocenił, że inni będą mieli gorzej. - Na szczęście jeżdżę niedużo - 500 km w miesiącu to nie jest taka ilość, żeby to jakoś poważnie ważyło. Większy problem mają ci, którzy naprawdę mają dużo dojazdu. Jeżeli ktoś pokonuje 50 km czy 100 kilometrów dziennie, to na pewno będzie dla niego spora różnica - zauważył.

Redakcja poleca

Koniec pakietu CPN. Ile kosztował?

Pakiet CPN zaczął ponownie obowiązywać od 17 sierpnia. Cena maksymalna była ustalana według określonej formuły, obejmującej średnią cenę hurtową paliw na rynku krajowym, powiększoną o akcyzę, opłatę paliwową, marżę sprzedażową w wysokości 0,30 zł za litr oraz podatek VAT. Sprzedaż powyżej ceny maksymalnej jest zagrożona karą do 1 mln zł.

Pierwsza odsłona pakietu CPN wprowadzona była pod koniec marca br. Był on odpowiedzią na gwałtownie rosnące ceny ropy w związku z konfliktem USA i Izraela z Iranem, który wybuchł 28 lutego. CPN obowiązywał do końca czerwca i obejmował przepisy, na mocy których stosowana była obniżona stawka VAT na benzynę i olej napędowy - oraz ustalana była cena maksymalna tych paliw na stacjach benzynowych. W ramach pakietu wprowadzono też czasową obniżkę akcyzy na paliwa, która obowiązywała do połowy czerwca. 

Redakcja poleca

Resort finansów informował, że dotychczasowy koszt programu CPN wyniósł ok. 4,7 mld zł. Wznowienie na ostatnie dwa tygodnie sierpnia obniżki VAT na paliwa będzie kosztować budżet państwa - według szacunku MF - 495 mln zł.

Posłuchaj:

Sierpniowy szybki szacunek inflacji przyniósł wzrost wskaźnika do 3,4 proc. w skali roku, co jest niemal w całości efektem rosnących cen paliw wywołanych wojną w Zatoce Perskiej oraz specyficznym okresem obowiązywania rządowego pakietu CPN. O danych inflacyjnych rozmawialiśmy z dr. Sebastianem Royem, ekonomistą Banku Pekao S.A.

Źródło: TOK FM, PAP