"Plan B" w sprawie sędziów Trybunału po świętach? "Być może taka koncepcja będzie przyjęta"
- Karol Nawrocki świadomie łamie konstytucję i świadomie uzurpuje sobie kompetencje i władzę, których nie posiada - mówił w TOK FM poseł KO Mariusz Witczak. Tak skomentował odmowę prezydenta odebrania ślubowania od wszystkich nowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
- Prezydent Karol Nawrocki odebrał ślubowanie od dwojga z sześciorga wybranych przez Sejm sędziów Trybunału Konstytucyjnego;
- Kancelaria Sejmu stwierdziła, że prezydent nie wypełnił obowiązku odebrania ślubowań od wszystkich sędziów, co określiła jako nadużycie władzy;
- Rządzący planują alternatywne rozwiązania, o których mówił w TOK FM poseł KO Dariusz Witczak.
W środę prezydent Karol Nawrocki odebrał ślubowania od dwojga spośród sześciorga wybranych w marcu przez Sejm sędziów Trybunału Konstytucyjnego. To Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek. Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki uzasadniał, że w czasie kadencji prezydenta Nawrockiego w TK powstały dwa wakaty, a odebranie ślubowania od dwóch osób "dopełni ustawowy wymóg" 11 osób pełnego składu. Nie jest jednak jasne, dlaczego prezydent wybrał akurat tych sędziów.
Kancelaria Sejmu oświadczyła w piątek, że Sejm skutecznie wybrał sześcioro sędziów, a prezydent nie wykonał dotychczas "ustawowego obowiązku odebrania ślubowania" od nich wszystkich. "Każdy z kandydatów został poddany pod głosowanie indywidualnie na sześć wakujących stanowisk" - napisano w komunikacie. Wobec m.in. tego wszystkie osoby, wybrane na sędziów TK 13 marca "są sędziami Trybunału Konstytucyjnego i znajdują się w identycznej sytuacji prawnej". "Odebranie ślubowania jedynie od dwóch z tych osób nie znajduje podstawy prawnej i stanowi przejaw nadużywania władzy" - czytamy.
Prezydent "świadomie łamie konstytucję"
Poseł KO Marcin Witczak ocenił w TOK FM, że stanowisko prezydenta się nie zmieni. - Myślę, że Karol Nawrocki świadomie łamie konstytucję i świadomie uzurpuje sobie kompetencje i władzę, których nie posiada - powiedział w "Wywiadzie Politycznym".
Zastrzegł przy tym, że "mamy do czynienia z wybranymi sędziami". - Wybór konstytucyjny się zrealizował. W konstytucji nie ma mowy o odbieraniu ślubowania przed prezydentem, to już jest zapis o statusie sędziów TK - mówił gość TOK FM. - Te osoby chcą odebrać ślubowanie, tylko prezydent uniemożliwia im tę procedurę. Procedurę o charakterze ceremonialnym - podkreślił, mówiąc o czterech sędziach.
Poza Szostkiem i Bentkowską Sejm w marcu na sędziów TK wybrał Krystiana Markiewicza, Macieja Taborowskiego, Marcina Dziurdę i Annę Korwin-Piotrowską. Te cztery osoby w środę po południu wysłały pisma do prezydenta Nawrockiego z pytaniem o datę przyjęcia ich ślubowań. "Zostałem wybrany w ten sam sposób jak sędziowie, którzy złożyli ślubowanie w dniu dzisiejszym i chcę jak najszybciej rozpocząć wykonywanie obowiązków sędziego Trybunału Konstytucyjnego" - napisał do prezydenta sędzia Markiewicz.
"Orbanizacja prawa"
Rządzący przewidują wdrożenie "planu B", jeżeli prezydent nie przyjmie ślubowania od czworga pozostałych sędziów. Wiadomo, że ślubowanie ma zostać złożone przed marszałkiem Sejmu i zaproszonymi gośćmi, w tym prezydentem, a rota ślubowania ma zostać podpisana przez sędziów i wysłana listem do Nawrockiego w razie jego nieobecności.
Witczak pytany, czy taki jest plan na czas po świętach wielkanocnych, odparł, że "być może taka będzie przyjęta koncepcja, ale są jeszcze inne". - Gdyby sędzia, wiedząc że prezydent jest w Pałacu Prezydenckim, wygłosił przez megafon rotę ślubowania, to by je złożył - dodał.
Szef prezydenckiej kancelarii Zbigniew Bogucki na środowej konferencji prasowej powiedział, że Karol Nawrocki uzna za skuteczne złożenie ślubowania tylko w jego obecności, w Pałacu Prezydenckim. - Dosyć mało mnie interesują interpretacje pana Boguckiego, który delikatnie mówiąc nie wsławił się wiedzą prawniczą, która by imponowała ekspertom i prawnikom - skomentował tę zapowiedź poseł KO.
- To jest orbanizacja prawa, szukanie rozwiązań, które mają na celu dodawanie władzy prezydentowi. Minister Bogucki jest politrukiem. Zapomniał o zawodzie prawnika - stwierdził na koniec Witczak.
Źródło: TOK FM, PAP