Sejm zdecydował ws. Marcina Kierwińskiego. Tusk dziękował "za te trzy lata"
Sejm zagłosował ws. wniosku PiS o odwołanie ze stanowiska min. Marcina Kierwińskiego. - Pracujesz w trudnych warunkach. W warunkach, kiedy partie opozycyjne każdego dnia atakują nie tylko ciebie, ale interweniujących dla dobra obywateli policjantów, Straż Pożarną czy Straż Graniczną - mówił przed głosowaniem premier Tusk.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaką decyzję podjął Sejm ws. Marcina Kierwińskiego?
- Dlaczego Prawo i Sprawiedliwość domagało się odwołania szefa MSWiA?
Sejm odrzucił wniosek PiS ws. odwołania ministra spraw wewnętrznych Marcina Kierwińskiego. Była to już trzecia próba odwołania Marcina Kierwińskiego ze stanowiska. Za wotum nieufności wobec szefa MSWiA zagłosowało 212 posłów, przeciw było 235, nikt się nie wstrzymał. Za odwołaniem Kierwińskiego głosowali - zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami - poza klubem PiS także członkowie m.in. Razem, Demokracji Bezpośredniej, Konfederacja Korony Polskiej.
Wniosek PiS w sprawie min. Kierwińskiego
Premier Tusk w wystąpieniu przed głosowaniem deklarował, że Marcin Kierwiński będzie dalej ministrem spraw wewnętrznych, bo ściga przestępców, chroni Polaków, chroni polskie granice.
Dziękował też ministrowi "za te trzy lata". - Bo pracujesz w trudnych warunkach. W warunkach, kiedy partie opozycyjne każdego dnia atakują nie tylko ciebie, ale interweniujących dla dobra obywateli policjantów, Straż Pożarną czy Straż Graniczną - mówił. Dodał, że stanie się tak również dlatego, że Kierwiński "wkurza niemożebnie PiS, Konfederację i całą tę, nie powiem co”.
We wniosku Prawa i Sprawiedliwości ws. odwołania Kierwińskiego napisano, że jest on następstwem m.in. negatywnej oceny sposobu, w jaki minister "sprawuje nadzór nad kluczowymi instytucjami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo wewnętrzne państwa".
Poprzednie głosowanie ws. wotum dla Kierwińskiego odbyło się przed wakacjami, w czerwcu. Wtedy też głosowano nad wnioskiem autorstwa PiS-u.
Źródło: TOK FM, X, PAP