,
Obserwuj
Polityka

"PKW działa w chory sposób". Ministra dosadnie o decyzji ws. pieniędzy dla PiS-u

Kamil Śmiałkowski, oprac. AS tokfm.pl
3 min. czytania
31.12.2024 10:17
Ministra Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz skrytykowała w TOK FM decyzję Państwowej Komisji Wyborczej ws. pieniędzy dla PiS-u. - Impuls sprawiedliwości mówi, że jeżeli były nadużycia, które widać gołym okiem i uchodzą one płazem, to wszyscy czujemy, że coś jest nie fair - oceniła.
|
|
fot. Artur Barbarowski/ East News

 

  • Państwowa Komisja Wyborcza zdecydowała o przyjęciu sprawozdania finansowego Prawa i Sprawiedliwości.
  • "Pieniędzy nie ma i nie będzie". Tak sprawę skomentował na portalu X premier Donald Tusk.
  • Ostateczną decyzję ws. ponad 10 mln złotych dla PiS-u podejmie minister finansów Andrzej Domański.

 

PKW Poniedziałkowa decyzja PKW o przyjęciu sprawozdania PiS-u, wywołała prawdziwe polityczne trzęsienie ziemi. Wcześniej - przypomnijmy - Państwowa Komisja Wyborcza - sprawozdanie odrzuciła. choć wcześniej w głosowaniu dokument odrzuciła. - Na pewno to, co widać to niespójność działania, czyli PKW na początku zdecydowało w jedną stronę, a potem w drugą. Równocześnie mówiąc, że w zasadzie, czy ta decyzja jest słuszna, czy niesłuszna pozostawiła rozstrzygnięciu nie wiadomo kogo - komentowała w "Poranku Radia TOK FM" min. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

 

PKW i pieniądze dla PiS-u. "Impuls sprawiedliwości"

 

Szefowa resortu  funduszy i polityki regionalnej oceniła, że "tak naprawdę PKW działa w chory sposób w tym chorym systemie". - Widzimy, jak to wszystko się nakręca. Można sobie wyobrażać, że to jest arena, ludzie się przyglądają, a politycy przeciągają linę. Ale to naprawdę bardzo szybko schodzi niżej - mówiła rozmówczyni Jana Wróbla, podkreślając, że chaos dotyczący wymiaru sprawiedliwości odbija się echem m.in. w sprawach biznesowych.

Pełczyńska-Nałęcz uchyliła się od odpowiedzi na pytanie, czy PiS powinien otrzymać pieniądze. Dopytywana przypomniała rozkład głosów w PKW. - Nominowani z ramienia Polskiego Stronnictwa Ludowego, Polski 2050, Lewicy zagłosowali za tym, żeby PiS nie dostał pieniędzy. A nominowani z ramienia Platformy Obywatelskiej się wstrzymali, czyli de facto byli za tym, żeby dostał - powiedziała. Od razu jednak dodała, że członkowie Państwowej Komisji Wyborczej w swych decyzjach są niezależni.

Kłopotliwy 'punkt drugi' uchwały PKW. Wypłata pieniędzy dla PiS 'nie będzie automatyczna'

Gościni TOK FM przyznała, że w kierowanym przez siebie resorcie stwierdzono nadużycia, do jakich dochodziło w czasach kampanii wyborczej przed wyborami w październiku 2023 roku.  - Impuls sprawiedliwości mówi, że jeżeli były nadużycia, które widać gołym okiem i uchodzą one płazem, to wszyscy czujemy, że coś jest nie fair - oceniła. Ministra przypomniała też, że w przeszłości partie były karane przez PKW. - Ale to były dużo mniejsze formacje - podkreśliła.

Zdaniem Pełczyńskiej-Nałęcz "poczucie, że ewidentnie coś jest, a decyzja jest sprzeczna z tym, co widać, nie jest dla systemu dobra, ale zamienianie się polityków w sędziów też nie jest dobre". Co więc można zrobić, żeby uniknąć podobnych sytuacji? Szefowa resortu funduszy i polityki regionalnej uważa, że pomóc reforma systemu, która aktualnie znajduje się w konsultacjach społecznych. Nie rozwiąże sprawy do końca, ale zrobi to, co jest "możliwe w tym momencie, żeby zapewnić bezstronne i obowiązujące wszystkich rozstrzygnięcie". Według ministry to też dużo.