advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polityka

Polska 2050 odejdzie z rządu? "Szymon Hołownia podobno nie protestował"

3 min. czytania
25.07.2025 17:01
Co Narol Nawrocki będzie robił po tym, jak wprowadzi się do Pałacu Prezydenckiego i czy rząd ma plan, jak na to zareagować? W najnowszym odcinku podcastu "Dzieje się" o przyszłej współpracy rządu z nową głową państwa. Pochylamy się też nad planami Polski 2050 i losami koalicji do kolejnych wyborów.
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Polska 2050 odejdzie z rządu? 'Szymon Hołownia podobno nie protestował'

Karol Nawrocki zostanie zaprzysiężony 6 sierpnia. Prezydent elekt już wielokrotnie zapowiadał, że będzie realizował swój program od pierwszych dni prezydentury. Na początku kadencji ma zająć się m.in. ustawą dotyczącą Centralnego Portu Komunikacyjnego i rozwiązaniami podatkowymi. A podczas czwartkowego spotkania z marszałkiem Sejmu Szymonem Hołownią rozmawiał o nowej ustawie medialnej.

Obejrzyj wideo:

Oglądaj

- Zaczęłam podejrzewać, że Paweł Szefernaker (przyszły szef Gabinetu Prezydenta RP) do spółki ze Zbigniewem Boguckim (ma objąć stanowisko szefa kancelarii) mają pomysł, żeby rozgrywać podziały wewnątrz koalicji. Przypadek mediów publicznych jest bardzo interesujący - zauważyła w najnowszym odcinku podcastu "Dzieje się" Dominika Wielowieyska z "Wyborczej". - Nadrzędnym celem Nawrockiego jest to, żeby popsuć szyki Donaldowi Tuskowi i de facto w ich mniemaniu odebrać Koalicji Obywatelskiej bezpośredni wpływ na powoływanie władz TVP - oceniła.

Przypomniała, że Szymon Hołownia zapowiadał, iż w koalicji 15 października będzie tylko wtedy, jeżeli uda się napisać taką ustawę o mediach publicznych, która da im niezależność od decyzji polityków.

Po rekonstrukcji rządu Polska 2050 dostała resort kultury. - Z drugiej strony słyszę, że Tusk zapowiedział, że macie nie ruszać mediów publicznych, wara wam od tego, ma zostać tak jak jest - powiedziała prowadząca "Poranek TOK FM".

Będzie rekonstrukcja bis i wymiana premiera? Poseł PO zaskoczony rewelacjami Petru

Według niej Nawrocki będzie zachęcał Hołownię, "żeby pchał tę ustawę". Po to, żeby media publiczne były bardziej niezależne od rządu choć do następnych wyborów. - Podejrzewam, że taką grę na podziały w samej koalicji Nawrocki będzie prowadził także w innych sprawach - dodała Wielowieyska.

Polska 2050 chce odejść z rządu?

W koalicji rządzącej nie brakuje ostatnio zgrzytów z Polską 2050 w roli głównej.

- Usłyszałam, że na spotkaniach partyjnych liderów Polski 2050 padały propozycje ze strony prominentnych postaci, że opłaca się Polsce 2050 wyjść z koalicji na rok przed wyborami. Szymon Hołownia podobno nie protestował. Co prawda, doszły mnie słuchy, że w czasie ostatnich spotkań koalicyjnych Hołownia zarzekał się, że to nieprawda - mówiła w podcaście Dominika Wielowieyska.

Karolina Lewicka oceniła, że "histerycznym i mało racjonalnym" działaniem ze strony Szymona Hołowni była wizyta w mieszkaniu Adama Bielana. - Ja bym ręki za to nie dała, że Polsce 2050 za kilka miesięcy, kiedy okaże się, że sondaże dla rządu nie są łaskawe, będzie się wydawało, że jak oni wyjdą z koalicji, zaczną być w opozycji jak Adrian Zandberg, to urosną i będą przejmować wyborców rozczarowanych Platformą - dodała dziennikarka TOK FM.

Zdaniem Beaty Lubeckiej z Radia ZET taki scenariusz jest prawdopodobny. W jej ocenie może również dojść do przedterminowych wyborów.

- Możemy się założyć, że przed wyborami powstanie nowa partia - stwierdził Andrzej Bobiński z "Polityki Insight". Według analityka rząd nie dotrwa w obecnym układzie do końca kadencji. Stworzenie nowej partii zapowiadał już senator niezależny Wadim Tyszkiewicz, o nowym tworze politycznym mówił także Ryszard Petru.

Odnosząc się do przyszłej współpracy koalicji 15 października z Karolem Nawrockim, analityk stwierdził, że doszło do zamiany ról. - Rząd po wyborach prezydenckich postanowił zmienić politykę informacyjną. Z kolei PiS i Nawrocki stwierdzili, że "my zajdziemy ich teraz od strony technokratycznej, będziemy robić radę legislacyjną, będziemy zgłaszać ustawy" - oceniał. - Oba te ugrupowania próbują trochę odebrać swoim przeciwnikom to, w czym one były kiedyś lepsze - dodawał.