,
Obserwuj
Dolnośląskie

Coraz więcej śniętych ryb w Odrze. Wojewoda zwiększa kontrole

Małgorzata Waszkiewicz, TOK FM
2 min. czytania
13.06.2024 17:04
W wodach Odry w Głogowie na Dolnym Śląsku znaleziono ponad 600 kilogramów martwych ryb. Służby badają przyczyny ich śnięcia. Wojewoda Maciej Awiżeń wprowadził bieżące kontrole. Zapewnia, że jest w stałym kontakcie z Ministerstwem Klmatu i Środowiska.
|
|
fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Wyborcza.pl

- Czekamy na wyniki próbek pobranych przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. Oprócz próbek pobranych przez WIOŚ, prezydent Głogowa zlecił Przedsiębiorstwu Wodociągów i Kanalizacji wykonanie dodatkowych badań. Wyniki będą znane w ciągu kilku dni - mówi Marta Dytwińska-Gawrońska, rzeczniczka prezydenta Głogowa.

Pierwsze informacje o śniętych rybach w wodach Odry w Głogowie pojawiły się pod koniec ubiegłego tygodnia. Sprawę nagłośniła Fundacja Viadrus. Początkowo mówiło się o kilkudziesięciu przypadkach, ale problem narastał. Jak wynika z naszych informacji, w wodach Odry znaleziono już w sumie około 600 kilogramów martwych ryb.

W sprawę zaangażowany jest także wojewoda dolnośląski Maciej Awiżeń. - Przyczyna śnięcia ryb jest ustalana. W tym zakresie działania prowadzi Inspektorat Ochrony Środowiska oraz lekarz weterynarii. Oczekujemy na wyniki badań próbek wody - informuje. 

Śnięte ryby w Odrze. Znowu złota alga?

Służby wojewody podejrzewają, że przyczyną śnięcia ryb jest złota alga, czyli inwazyjny glon, który był przyczyną katastrofy ekologicznej na Odrze dwa lata temu. I nie ukrywają, że są zaniepokojone faktem, że alga mogła pojawić się tak szybko - bo nie ma jeszcze upałów, a poziom wód w rzece jest dość wysoki. Problem może narastać, bo od przyszłego tygodnia synoptycy zapowiadają wysokie temperatury, a co za tym idzie - dobre warunki do rozwoju inwazyjnych glonów.

Wojewoda dolnośląski zwiększył kontrole dotyczące stanu wody i liczby śniętych ryb. Wizje terenowe przeprowadzane są na bieżąco. Na niektórych zbiornikach założone są siatki, żeby ryby nie przedostawały się tam, gdzie ryzyko występowania toksyn jest największe. - Mamy też informacje o tym, że giną małże - mówi Maciej Awiżeń.

Dramat w Górórach Izerskich. W grupie turystów trafił piorun

Wojewoda zapewnia, że jest w stałym kontakcie z Ministerstwem Klimatu i Środowiska. - Wojewodowie regionów położonych wzdłuż Odry mają wspólny zespół. Sprawdzamy na przykład, kiedy idą większe ilości alg ze Śląska i wtedy my, czyli województwa powyżej, musimy się na to przygotować - wyjaśnia Awiżeń. Sztab kryzysowy w ministerstwie zbiera się raz w tygodniu.

W tym tygodniu po raz pierwszy zebrał się również zespół ekspertów, który ma opracować konkretne propozycje na rzecz ochrony Odry i zapobiegania kolejnym katastrofom ekologicznym. W jego skład weszli naukowcy z Uniwersytetu Wrocławskiego, Politechniki Wrocławskiej oraz Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.