Bydgoszcz. Hospicjum perinatalne dostało ważny prezent. "Teraz będzie nam łatwiej pomagać pacjentkom"
Centrum Opieki Perinatalnej św. Łazarza w Bydgoszczy zajmuje się pomocą kobietom w ciąży, które dowiadują się, że ich nienarodzone dziecko ma wadę letalną. - Część z tych wad kończy się śmiercią, najczęściej w okolicach porodu - mówi dyrektorka Małgorzata Bronka. - Mamy zespół terapeutyczny, który stara się wesprzeć rodziców w każdej sferze ich funkcjonowania. Mamy swoich psychologów, umawiamy konsultacje z ginekologami-położnikami, genetykami i psychiatrami. Jeżeli są potrzebne jakieś badania specjalistyczne, to je rodzicom finansujemy - tłumaczy nasza rozmówczyni.
Nowe auto pomoże dotrzeć do potrzebujących
Do tej pory pracownicy hospicjum perinatalnego spotykali się z pacjentkami w siedzibie centrum - w Bydgoszczy lub wyjeżdżali do nich prywatnymi autami. Nowy samochód - zakupiony dzięki akcjom charytatywnym - pozwoli zwiększyć dyspozycyjność terapeutów. - Zajmujemy się rodzinami z całego województwa, a czasami nawet i spoza, zatem będziemy mogli dotrzeć do nich na miejsce, zwłaszcza jeżeli kobieta w ciąży będzie miała trudność w podróżowaniu - dodaje Bronka.
Centrum Opieki Perinatalnej św. Łazarza w Bydgoszczy pomaga kilkudziesięciu rodzinom rocznie. Najczęściej zgłaszają się pacjentki w ciąży, po usłyszeniu diagnozy lekarskiej. - Takich osób mamy około 20 w roku plus drugie tyle kontaktuje się z nami po śmierci dziecka lub poronieniu - wylicza dyrektorka. - Wsparcie psychologiczne, które oferujemy, jest największą częścią naszej pracy, ale towarzyszymy też rodzinie w czasie porodu, jeśli rodzice sobie tego życzą - dodaje.
Pokój pożegnań w Szpitalu Uniwersyteckim nr 2
Od 2017 roku z Centrum Opieki Perinatalnej współpracuje Szpital Uniwersytecki nr 2 w Bydgoszczy. - Cieszymy się z tego wsparcia, bo takich porodów mamy więcej i są to pacjentki z całego województwa - mówi dyrektorka lecznicy Wanda Korzycka-Wilińska. - Trzeba tę rodzinę przygotować. To nie są tylko matka i ojciec, ale też na przykład rodzeństwo, więc pomoc psychologiczna jest bardzo potrzebna - dodaje.
Dzięki wsparciu centrum w szpitalu powstała jednoosobowa sala porodowa i pokój pożegnań dla rodziców. - Matka i ojciec mogą tu spokojnie spędzić czas z dzieckiem, przytulić je, zrobić zdjęcia - czasami przez bardzo krótkie chwile jego życia - wyjaśnia Małgorzata Bronka.
Po zaostrzeniu ustawy antyaborcyjnej do hospicjum perinatalnego w Bydgoszczy zgłasza się więcej rodzin dzieci z zespołem Downa. - Oczywiście my wówczas zajmujemy się nie przygotowaniem rodziców do pożegnania, tylko do opieki nad dzieckiem z niepełnosprawnością - tłumaczy dyrektorka. - Mamy pedagogów specjalnych, którzy z nami współpracują i ta nasza pomoc idzie w zupełnie innym kierunku - dodaje.