,
Obserwuj
Kujawsko-pomorskie

600 procent więcej za prąd. Prezydent Torunia powołał specjalny zespół do szukania oszczędności

2 min. czytania
15.09.2022 14:44
Toruń jest kolejnym miastem z gigantyczną - bo sięgającą 600 procent - podwyżką cen za energię elektryczną - poinformował prezydent podczas czwartkowej sesji Rady Miasta. Specjalny zespół urzędników będzie teraz szukał oszczędności, gdzie tylko się da.
|
|
fot. LAURA TRAWIŃSKA

Toruń kupuje energię elektryczną co kwartał. Miasto jest we wspólnej grupie zakupowej razem z mniejszymi gminami, co zawsze pozwalało uzyskać korzystniejsze ceny. W tym roku - z powodu galopującej inflacji - jest jednak inaczej.

- W 2021 roku płaciliśmy za kilowatogodzinę (kWh) 30 groszy. W III kwartale tego roku już płacimy 1,02 zł - wyliczał podczas czwartkowej sesji Rady Miasta Torunia prezydent Michał Zaleski. - Robimy przetarg na IV kwartał i zakładamy, że będziemy kupowali energię już za 1,90 zł - dodawał.

30 milionów kilowatogodzin rocznie

Toruń zużywa rocznie około 30 mln kilowatogodzin energii elektrycznej. Chodzi o oświetlenie ulic, parków, placów i skwerów, a także budynków użyteczności publicznej, jak szkoły, urzędy czy domy kultury.

Prezydent Zaleski informował podczas sesji, że w 2021 roku miasto zużyło 24,3 mln kWh w obiektach publicznych, w tym roku będzie to około 25 milionów. - Pierwotnie spodziewaliśmy się, że zużyjemy 29 milionów, ale na szczęście wiemy, że będzie mniej. Wpływ na to miała między innymi nauka zdalna, dzięki której część obiektów nie była obsługiwana - wyjaśniał samorządowiec. Na oświetlenie uliczne miasto zużywa z kolei co roku podobną ilość energii elektrycznej - około 4,5 mln kWh.

Specjalny zespół poszuka oszczędności

W ostatnich trzech miesiącach 2022 roku rachunki za prąd w Toruniu - w porównaniu do ubiegłego roku - wzrosną aż o 600 procent. Jeśli podobne stawki będą obowiązywać także przez cały 2023 rok, to miasto musi zaplanować w swoim budżecie około 57 mln zł - tylko na energię elektryczną, a przecież drożeje także gaz.

Prezydent powołał już w ratuszu specjalny zespół, który w najbliższych tygodniach ma przygotować plan obniżenia zużycia prądu, ciepła i wody. - Będziemy szukać różnych rozwiązań i to od najprostszych zaczynając - zapowiadał Michał Zaleski. - Jeżeli pomieszczenia przez weekend są nieużywane, to nie muszą przecież być oświetlone, można w nich także zmniejszyć ogrzewanie. Dalej - wymiana opraw oświetleniowych na energooszczędne wymaga zainwestowania, ale potem gdzieś się to zwraca - zauważał prezydent.

W skład zespołu wchodzą wszyscy wiceprezydenci, sekretarz i skarbnik miasta, a także urzędnicy z poszczególnych wydziałów. - To jedno z najpoważniejszych wyzwań, przed jakim stoimy. Istotą jest to, żebyśmy sobie pomogli nawzajem, czyli znaleźli sposoby, jak - poprzez ograniczanie zużycia - nie doprowadzić do sytuacji, w której koszty będą nie do udźwignięcia - tłumaczył prezydent.