,
Obserwuj
Kujawsko-pomorskie

"Dlaczego robi pan ze szkół szkółki parafialne?". Będą protestować przeciw szkole Czarnka

3 min. czytania
13.10.2022 16:33
- Szanowny Panie Ministrze! Gdzie są ci nauczyciele? - pytają organizatorzy ogólnopolskiej akcji "Kartka do Czarnka". 14 października o 9 przed Kuratorium Oświaty w Bydgoszczy zbierane będą listy do ministra edukacji w sprawie chaosu w szkołach. Z kolei wieczorem na ulice miasta wyjdą przedstawiciele branży gastronomicznej, którzy mają dość inflacji.
|
|
fot. Grzegorz Skowronek / Agencja Wyborcza.pl

W Bydgoszczy kartki do ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka zbierane są już od środy. Czarna urna, do której można je wrzucać, stoi na ulicy Gdańskiej, przed biurem posłów Prawa i Sprawiedliwości, gdzie przeciwko chaosowi w szkołach i brakom nauczycieli protestuje 72-letnia, niewidoma aktywistka.

Kobieta będzie tu przez 72 godziny - do sobotniego południa. - Jestem matką, babcią i stoję tu przede wszystkim w obronie tych najsłabszych - mówi nam Danuta Halaburda. - Chcę dla nich wolnej, demokratycznej Polski. Zbieram podpisy na kartkach do Czarnka. Obok jest również księga, do której można się wpisać. Zapraszam wszystkich, bez względu na opcje polityczne - zachęca aktywistka.

Organizatorami ogólnopolskiej akcji "Kartka do Czarnka" są Wolna Szkoła, Akcja Demokracja i Komitet Obrony Demokracji. - Niepokoi nas to, że w szkołach brakuje nauczycieli, że dzieci mają zastępstwa, że na lekcje przychodzą nauczyciele innych przedmiotów, że dzieci są zwalniane - mówiła nam współorganizatorka akcji Anna Schmidt-Fic z Wolnej Szkoły.

Kartkę do ministra może wysłać każdy. Jej treść brzmi: "Szanowny Panie Ministrze! Gdzie są ci nauczyciele? Brakuje ich w szkołach i przedszkolach. Oczekuję podjęcia pilnych działań. Z poważaniem (tu jest miejsce na podpis)". Można też jednak zaproponować swoją wersję.

Akcja 'Kartka do Czarnka'
Akcja 'Kartka do Czarnka'
Agnieszka Wynarska TOK FM

W Bydgoszczy kartki do czarnej urny wrzuciło już kilkaset osób. - Napisałam: "Ministrze edukacji Czarnek, dlaczego robi pan ze szkół szkółki parafialne, miejsce narodowo-katolickiej propagandy, powrotu do zacofania, rasizmu, ksenofobii, faszyzmu, nienawiści do ludzi i innych poglądów, niż pańskie?" - cytuje napotkana przy urnie Ilona Michalak. - Protesty są potrzebne, bo widzimy, co władza robi z naszym krajem. Za chwilę będziemy państwem, jak Białoruś czy Rosja - niepokoi się kobieta.

Wszystkie kartki podpisane przez mieszkańców trafią w piątek do Kuratorium Oświaty w Bydgoszczy. - 14 października o 9 zaniesiemy je do biura podawczego - zapowiada Karol Słowiński z grupy lokalnej Komitetu Obrony Demokracji. - Próby wprowadzenia programu partyjnego do polskiej szkoły to jest coś, co budzi we mnie sprzeciw i dlatego przyłączyłem się do tej kampanii. Protestujemy przeciwko obrzydliwej roli, jaką pełni minister Czarnek w niszczeniu polskiej edukacji - dodaje aktywista.

Gastronomia wyjdzie na ulice

Tuż po akcji "Kartka do Czarnka", przed budynkiem Kuratorium Oświaty przy ulicy Konarskiego 1 mają też protestować nauczyciele.

Wieczorem natomiast na ulice Bydgoszczy wyjdą m.in. przedstawiciele branży gastronomicznej, którzy mają dość gigantycznych podwyżek cen żywności, gazu i energii elektrycznej. Protest zainicjowała właścicielka kawiarni Fanaberia przy ulicy Gdańskiej.

Do protestu mają też przyłączyć się nauczyciele. Manifestacja rozpocznie się w piątek o godz. 18 na Starym Rynku. Potem protestujący przejdą przez Jagiellońską, Piotrowskiego, Aleje Ossolińskich, Paderewskiego, Staszica, Skargi aż do Gdańskiej.