,
Obserwuj
Kujawsko-pomorskie

Bydgoscy strażacy szykują się na wszystko. "Nie bagatelizujmy ostrzeżeń"

2 min. czytania
17.02.2023 14:49
W piątek wieczorem nad Polskę nadciągnie cyklon Ulf, który spowoduje załamanie pogody. - Jeśli nie musimy, to nie wychodźmy z domu - radzą bydgoscy strażacy. Prędkość wiatru może osiągnąć nawet 125 km/h.
|
|
fot. Roman Bosiacki / Agencja Wyborcza.pl

Alarm trzeciego - najwyższego - stopnia będzie obowiązywał na wybrzeżu i w górach, a drugiego - m.in. na Mazowszu, Mazurach, w Wielkopolsce i na Kujawach. Weekend nie będzie należał do spokojnych. - W piątek w Bydgoszczy i w całym regionie - od godziny 18 - będzie obowiązywał, drugi pomarańczowy alarm. Na pierwszym miejscu rekomendujemy rozważenie pozostania w domu. Jeśli nie mamy nic ważnego do załatwienia, to po prostu nie wychodźmy - radzi starszy kapitan Karol Smarz, rzecznik Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Bydgoszczy.

 

Zabezpiecz doniczki, trampoliny i auto

Strażacy apelują, by - idąc ulicami miasta - uważać na to, co mamy nad głowami. - Jeżeli widzimy, że jakaś blacha na budynku zaczyna być luźna, wiatr ją podrywa, to po prostu przejdźmy na drugą stronę - radzi Smarz. - Jeżeli poruszamy się samochodem, to też bacznie obserwujmy otoczenie, zwłaszcza drzewa, które mogą się przewrócić albo z których może spaść złamany konar - dodaje nasz rozmówca.

Należy też pamiętać o zabezpieczeniu luźnych rzeczy na balkonach i w ogrodach. - Chodzi między innymi o przedmioty sporych rozmiarów, które są potencjalnie lekkie, jak na przykład trampoliny czy blaszane garaże. Tutaj mamy dużą powierzchnię, którą silny wiatr może poderwać, a to już jest spore zagrożenie - tłumaczy strażak. - Na balkonach w blokach i wieżowcach zabezpieczmy z kolei doniczki czy jakieś inne luźne elementy, które mogą zostać porwane i uderzyć przechodnia z dużej wysokości - dodaje.

Bydgoscy strażacy czekają w gotowości

Bydgoscy strażacy spodziewają się dużej liczby zgłoszeń do połamanych i powalonych drzew, a także uszkodzonych budynków. W gotowości jest pięć jednostek ratowniczo-gaśniczych na terenie miasta, 12 jednostek w powiecie bydgoskim oraz kilkanaście jednostek OSP. - Sprzęt, który zawsze utrzymujemy w wysokiej sprawności, jest jeszcze raz dokładnie sprawdzany. Mam tu na myśli podnośniki i drabiny oraz różnego typu pilarki. Mechanicznych podnośników mamy w mieście aż cztery i są one bardzo potrzebne w tego typu interwencjach - tłumaczy rzecznik.

Rok temu - także w drugiej połowie lutego - przez region przetoczyły się niszczycielskie wichury. - Co ciekawe 19 lutego był dniem, w którym mieliśmy najwięcej interwencji spośród wszystkich dni 2022 roku - wspomina Smarz. - Dlatego w tym roku absolutnie nie bagatelizujemy ostrzeżeń, bo wiemy, że wichury i burze mogą być bardzo niebezpieczne nie tylko wiosną czy latem - dodaje nasz rozmówca. Niebezpieczna pogoda utrzyma się do soboty, do godziny 13, później wiatr będzie słabnąć.