Reaktor od Obajtka. We Włocławku pomysł popierają. "Jesteśmy po kilku spotkaniach"
O tym, że we Włocławku może powstać mały reaktor jądrowy SMR, poinformował 17 kwietnia prezes Orlenu Daniel Obajtek. Miasto zostało wskazane jako jedna z siedmiu potencjalnych lokalizacji, obok okolic Warszawy, Ostrołęki, Stawów Monowskich koło Oświęcimia, Dąbrowy Górniczej, Nowej Huty oraz Specjalnej Strefy Ekonomicznej Tarnobrzeg i Stalowa Wola.
"Jesteśmy po wstępnych rozmowach"
Władze Włocławka są już po kilku wstępnych rozmowach z przedstawicielami spółki. - Podczas nich inwestor poinformował nas o swoich planach - potwierdza nam Bartłomiej Kucharczyk z urzędu miasta. - Były to rozmowy na dużym stopniu ogólności, to znaczy bez wchodzenia w szczegóły czy na przykład kwestie technologiczne - dodaje.
Elektrownia miałaby powstać na terenie spółki chemicznej Anwil, należącej do Orlenu. - Wszystkie kwestie związane z procedurą, technologią czy postępem inwestycyjnym to są pytania do inwestora - podkreśla przedstawiciel włocławskiego ratusza.
"Liczymy na czystą i bezpieczną energię"
Zgodnie z zapowiedzią prezesa PKN Orlen, wytypowane lokalizacje będą przez dwa lata poddane testowaniu i sprawdzaniu, czy rzeczywiście mogą tam powstać małe reaktory jądrowe. - Przez najbliższe dwa lata mają odbywać się także spotkania o charakterze konsultacyjnym z mieszkańcami Włocławka, natomiast nie my będziemy ich organizatorem, tylko inwestor - podkreśla Kucharczyk.
Miasto liczy, że mały reaktor atomowy pozwoli produkować bezpieczną i czystą energię, a także ściągnie do miasta nowych inwestorów. - Widzimy w tym szansę na zwiększenie potencjału gospodarczego. Chodzi o kwestię dodatkowych miejsc pracy, dodatkowych wpływów do budżetu miasta czy wreszcie zainteresowania kolejnych inwestorów naszymi włocławskimi terenami - mówi Kucharczyk. - Na razie ciężko jest jednak mówić o szczegółach. Wspieramy ten pomysł, ale poczekamy, jak ta sytuacja będzie się rozwijać - podsumowuje nasz rozmówca.
Długa lista pytań
Mniej entuzjastycznie na projekt patrzą w Dąbrowie Górniczej, o czym pisaliśmy na naszym portalu. Prezydent tego miasta ma mnóstwo pytań do spółki Orlen Synthos Green Energy, która ma odpowiadać za budowę reaktorów. - Kto, kiedy i gdzie przeprowadził prace geologiczne? Jaki obszar obejmuje strefa bezpieczeństwa, z jakich zasobów wodnych zamierza się korzystać do chłodzenia reaktora? - wyliczał Marcin Bazylak, prezydent Dąbrowy Górniczej.
W mieście tym mały reaktor miałby powstać na terenie dawnej Huty Katowice. Obecnie działa tam zakład należący do globalnego koncernu ArcelorMittal. Jak usłyszeliśmy, prowadzone są już rozmowy w tej sprawie.