"To będzie koniec Ciechocinka". Mieszkańcy oburzeni, władze się tłumaczą
Ciechocinek (woj. kujawsko-pomorskie) to najsłynniejsze w Polsce uzdrowisko. Nie ma tu praktycznie przemysłu; miasto żyje z turystów, zapełniających szpitale uzdrowiskowe, sanatoria, ośrodki wczasowo-turystyczne, baseny, hotele i restauracje.
Najważniejszą atrakcją Ciechocinka jest zespół trzech tężni solankowych, wzniesionych w XIX wieku. W odległości 250 metrów od nich, przy ul. Sportowej, mają powstać biogazownia oraz kompostownia. Inwestorem jest Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji.
Biogazownia i kompostownia obok uzdrowisk. 'Myślałem, że to jest jakiś żart'
Mieszkańcy Ciechocinka stanowczo sprzeciwili się tym planom. Obawiają się nieprzyjemnego zapachu, który wraz z nową inwestycją pojawi się w mieście.
- Przeprowadziłam się tutaj specjalnie na emeryturę, żeby spacerować wśród tężni, zdrowego powietrza. A tutaj biogazownia - powiedziała jedna z mieszkanek w rozmowie z TVP Info.
'Cierpienia psychiczne i fizyczne' w uzdrowisku w Ciechocinku. 'Wmówiono mi, że to komary'
Jak wskazał inny miejscowy, przykry zapach może odstraszyć turystów. - Mieszkańcy Ciechocinka przeważnie żyją z wynajmu pokoi albo pracują w sanatoriach. Jeśli doszłoby do budowy, stracą pracę, stracą bytność, bo nie będzie tutaj z czego się utrzymać - powiedział.
Podobnego zdania są kuracjusze. Dla nich budowa biogazowni i kompostowni 'to będzie koniec Ciechocinka'. - Myślałem, że to jest jakiś żart, że ktoś sobie to wymyślił. Nie będzie tu przyjemnie, w ogóle się zrobi pusto, jeżeli to powstanie - skomentował jeden z nich.
Wielkie protesty w Ciechocinku. 'Odór będzie na całe uzdrowisko'
Biogazownia bez odoru? 'Do 97 proc. ograniczenia'
Władze miasta tłumaczą, że odoru w Ciechocinku nie będzie. Ma to zagwarantować zastosowanie unikalnej technologii zamkniętej komory fermentacyjnej.
- Gwarantuje do 97 proc. ograniczenia odorowości - przekonywał dziennikarzy publicznych mediów prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji Waldemar Kuta.
Nastroje próbuje uspokoić też burmistrz Ciechocinka Jarosław Jucewicz. - Jeżeli na etapie prowadzonych prac nad wydaniem decyzji środowiskowej pojawią się sygnały, że uzdrowisko jako całość, ale także tereny graniczące z naszym miastem, będą mogły na tej inwestycji ucierpieć, to rozważymy możliwość wycofania się z tej inwestycji - zapewnił.
Jak podało TVP, Jucewicz zawnioskował też o to, by decyzje administracyjne w sprawie budowy biogazowni i kompostowni wydał inny urząd, bo sam 'nie chce być sędzią we własnej sprawie'. Petycję przeciwko nowej inwestycji w Ciechocinku podpisało już ponad 500 osób.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>