Wakacje? Nie dla wszystkich. Co trzecie dziecko zostaje w domu
- Brak pieniędzy, czasu oraz niechęć samych dzieci - to najczęstsze przyczyny rezygnacji z wakacyjnego wyjazdu;
- Jest duża dysproporcja pomiędzy wakacjami dzieci z miast i wsi. Te drugie rzadziej wyjeżdżają i częściej są angażowane do różnych ciężkich prac;
- Ważny jest nie tylko aktywny wypoczynek. - Cenny jest też czas, kiedy nic nie robimy, kiedy możemy się ponudzić. Nasz mózg lubi nudę - przekonuje psycholog Karolina Głogowska.
Około 1/3 dzieci w wieku szkolnym nie wyjedzie w te wakacje na wypoczynek - wynika z badania CBOS. Najczęstsze przyczyny podawane przez rodziców to brak pieniędzy, brak czasu oraz niechęć samych najmłodszych i nastolatków do wyjazdu na kolonie czy obóz. Dodatkowo 60 proc. dzieci z rodzin z dochodem poniżej średniej krajowej nie korzysta z żadnych form zorganizowanego wypoczynku. Tymczasem specjaliści przekonują - brak oderwania od codzienności i regeneracji po 10 miesiącach nauki może prowadzić do niższej samooceny oraz przewlekłego stresu.
„Nasz mózg lubi nudę”
Wypoczynek poza domem, na kolonii, u dziadków czy na wspólnym wypoczynku z rodzicami pozwala zredukować napięcie, które nagromadziło się w młodym organizmie.
- Dla dobrostanu dziecka czas wolny dłuższy niż weekend jest niezwykle ważny - przekonuje psycholog, psychoterapeuta i socjoterapeutka Karolina Głogowska z Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. - Taki produktywny czas, gdy zwiedzamy, poznajemy nowe kultury, nowych ludzi jest bardzo cenny. Ale cenny jest też ten, kiedy nic nie robimy, kiedy możemy się ponudzić. Dla nas w Polsce kulturowo jest to trudne, bo uważane za stratę czasu, ale nasz mózg lubi nudę - przekonuje nasza rozmówczyni.
Dostęp do regeneracji - zarówno tej fizycznej jak i psychicznej - nie jest równy dla wszystkich dzieci, co może odbijać się negatywnie na ich zdrowiu. - Wiemy, że są na przykład duże dysproporcje między dziećmi mieszkającymi w miastach i na wsiach. Dzieci na wsiach rzadziej wyjeżdżają i częściej są angażowane do różnych ciężkich prac. Nie mają jak odpocząć - ubolewa Głogowska.
Nie wszystkie dzieci cieszą się z wakacji
Warto też zauważyć, że nie dla wszystkich dzieci wakacje są czasem beztroskiego wypoczynku i czymś na co czekają. - Może być trudno, bo sytuacja w domu jest napięta, są kłótnie, rodzice mają swoje problemy. Szkoła dawała schronienie, wyżywienie, jakieś relacje z rówieśnikami, a w tym momencie dziecko jest tego pozbawione i zostaje w kontakcie z rodzicem, który jest na przykład przemocowy czy uzależniony od alkoholu - tłumaczy nasza rozmówczyni.
Problemy mogą też mieć nastolatki, które nie chcą wyjeżdżać. - Jeśli na co dzień borykają się z różnego rodzaju trudnościami emocjonalnymi, to ten dodatkowy czas, gdy nie mamy rutyny, struktury, bardzo łatwo zaburza rytm dnia. Nastolatki późno chodzą spać i późno wstają, co powoduje że czują się coraz gorzej. Wakacyjny czas nie będzie zatem regeneracyjny, a wręcz przeciwnie - może być źródłem dodatkowego stresu i napięcia - uważa Głogowska.
Nasza rozmówczyni apeluje też do nauczycieli, by byli czujni już po powrocie dzieci do szkół. - Będzie grupa, która wróci z fantastycznymi wspomnieniami i super zdjęciami, ale będzie też część dzieci, która będzie wracała po prostu z ulgą, że ten trudny dla nich czas się skończył - uczula psychoterapeutka.