,
Obserwuj
Łódzkie

W Łodzi będą leczyć bezdech senny. Apelują do mieszkańców, by nie lekceważyć objawów

Katarzyna Giedrojć
2 min. czytania
11.04.2024 06:20
W szpitalu im. Jonschera w Łodzi otwarto pracownię leczenia bezdechu sennego. Eksperci podkreślają, że pomoże to zdagnozować ważny problem, o którym wielu pacjentów nie ma nawet pojęcia. Jakie sygnały powinny wywołać zaniepokojenie?
|
|
fot. Gregory Pappas/unsplash.com

Bezdech senny to zatrzymanie lub zmniejszenie przepływu powietrza przez drogi oddechowe w okolicach gardła. - To bardzo poważna jednostka chorobowa, która przekłada się nie tylko na nasze zdrowie fizyczne, ale także na nasz stan psychiczny, na nasze relacje, pracę i na bezpieczeństwo na drogach - mówi dr Agnieszka Tarkowska-Wosik z oddziału chorób wewnętrznych i kardiologii.

Operacyjny bezdech senny - oprócz wywoływania nadciśnienia, udarów, zawałów i chorób układu sercowo-naczyniowego - powoduje również senność w ciągu dnia, zaburzenia koncentracji i głośne chrapanie w nocy.

Nie każda chrapiąca osoba musi cierpieć na bezdech senny. Aby wyeliminować podejrzenie schorzenia, należy wykonać badania specjalistyczne.

Pracownia polisonografii

W Miejskim Centrum Medycznym im. dr Karola Jonschera w Łodzi otwarto pracownię polisomnografii. Zajmuje się diagnostyką zaburzeń snu, głównie bezdechów sennych oraz ich leczeniem. Tutaj wykonywane jest badanie snu, czyli badanie polisomnografii (PSG) w warunkach szpitalnych. - Pacjent z podejrzeniem zaburzeń oddychania podczas snu, najpierw powinien udać się po skierowanie do lekarza rodzinnego. Następnie jest badany w szpitalu dzięki niewielkiej aparaturze monitorującej oddech. Może zostać zdiagnozowany przez jedną noc - wyjaśnia lekarka.

Aparat, którym wykonuje się badanie, przypomina telefon komórkowy przypięty pasami. - Pacjent będzie miał EEG na głowie, czyli odczytywanie fal mózgowych, kaniulę donosową, która będzie odczytywać przepływ w drogach oddechowych i elektrody na klatce piersiowej, czyli EKG, które będą pokazywać pracę serca. Do tego będzie odczytywane ciśnienie. Jedna elektroda umieszczona zostaje na łydce. Rejestruje ona ruchy pacjenta w czasie snu - tłumaczy dr Tarkowska-Wosik.

I podkreśla, że postawienie odpowiedniej diagnozy jest bardzo ważne. Jeśli okaże się, że przyczyną bezdechu są przeszkody blokujące swobodny przepływ powietrza w górnych drogach oddechowych, potrzebna jest operacja. - Można również rozważyć stosowanie specjalnej maski do spania połączonej z aparatem CPAP wytwarzającym stałe dodatnie ciśnienie w drogach oddechowych. Warto leczyć bezdech senny, bo unikniemy udarów, nadciśnienia czy zawału - podsumowuje lekarka.