,
Obserwuj
Łódzkie

Niespodzianka w Łodzi. Pierwszy raz dostali się do rady miasta. O co będą walczyć?

Katarzyna Giedrojć
3 min. czytania
12.04.2024 08:49
Przez ostatnie kilka lat działacze Partii Zieloni w Łodzi występowali przeciwko rządzącym z Koalicji Obywatelskiej. Przed wyborami postanowili jednak zawiązać sojusz i opłaciło się. W nowej kadencji będą mieć dwie radne.
|
|
fot. Katarzyna Giedrojć

Partia Zielonych po raz pierwszy ma reprezentację w Radzie Miasta Łodzi. Mandat zdobyły dwie działaczki - Magdalena Gałkiewicz, która uzyskała 3363 głosów oraz Beata Bilska, która zdobyła 2423 głosy. Bilska na razie nie jest jeszcze oficjalnie ogłoszona jako radna, bo nie weszła do rady z - nazwijmy to - pierwszego rozdania. Wiadomo jednak, że to nastąpi po zdaniu mandatu przez Adam Wieczorka, który - tak jak w poprzedniej kadencji - ma również teraz zostać wiceprezydentem Łodzi. Obie aktywistki startowały do rady z list Koalicji Obywatelskiej.

Jestem za, a nawet przeciw

Magdalena Gałkiewicz przez wiele lat walczyła o zieleń miejską, o czyste powietrze i rzeki. W mediach niejednokrotnie wypowiadała się na temat błędów popełnianych przez radnych miejskich oraz władze. Organizowała akcje protestacyjne, w tym na przykład zbiórkę podpisów pod petycją dotyczącą tańszej komunikacji miejskiej. Była współtwórczynią projektu inicjatywy uchwałodawczej "Komunikacja miejska na 100 procent". Pisaliśmy o tym TUTAJ.

Ostatecznie, aby zrealizować swoje cele, łódzka Partia Zieloni postanowiła wystartować z list Koalicji Obywatelskiej. Trudno przewidzieć, jak długo potrwa ten sojusz, ale na razie liderka Zielonych jest dobrej myśli. - Nie da się realizować celów, jeśli nie jesteś w opcji rządzącej, więc cieszę się z tego. Sądzę, że jesteśmy w stanie zrobić więcej w ramach Koalicji niż gdybyśmy byli poza nią. Teraz możemy walczyć - mówi Magdalena Gałkiewicz z Zielonych. - Jestem z natury aktywistką i społeczniczką, więc myślę, że to ze mną zostanie. Będę miała po prostu teraz możliwość realizować to, co chcemy osiągnąć - dodaje.

Niespodzianka w sejmiku w Łódzkiem. 'Będą chcieli przeciągnąć kogoś na swoją stronę'

Magdalena Gałkiewicz jako zupełnie nowa osoba w radzie będzie miała również możliwość zobaczyć, jak wygląda rzeczywistość, gdy jest się w środku. - Będą burzliwe dyskusje i poszukiwanie kompromisu, ale wierzę, że będziemy działać dla dobra Łodzi - mówi.

'Zielony Pakt dla Łodzi'

Pierwszy krok do porozumienia został podjęty jeszcze przed wyborami samorządowymi. - Na samym początku kampanii, jeszcze przed ostatecznym podpisaniem naszej wewnętrznej umowy dotyczącej wspólnego startu, podpisaliśmy "Zielony Pakt dla Łodzi". Zawarto w nim nasze postulaty. To jest dla nas gwarancja tego, że będą one realizowane. Jest on również podpisany przez panią prezydent - podkreśla moja rozmówczyni.

W pakcie jest 10 głównych założeń. Jest tam m.in. postulat dotyczący lasów aglomeracyjnych - takich jak Las Wiączyński czy Las Grotnicki, aby podnieść ich funkcję społeczną. Chodzi o to, aby nie prowadzono tam wycinek. Jest tam również postulat stworzenia zielonego pierścienia wokół miasta. Do tego dochodzi zadrzewianie Łodzi, torowisk i tworzenie parków kieszonkowych. W pakcie zagwarantowano również zwiększenie budżetu na utrzymanie zieleni w Łodzi o kilka milinów złotych i zielony obywatelski budżet.

Czego chcą Zieloni?

Zieloni przekonują, że w łódzkiej Radzie Miejskiej będą walczyć po prostu o zieleń. Jak mówią, mają opracowany skrupulatny plan działania, który powstawał przez wiele lat działalności społecznej. To np. renaturyzacja łódzkich rzek czy stawianie na odnawialne źródła energii. Poza zielonymi tematami jest również kilka innych obszarów, które są w kręgu zainteresowania Zielonych, jak również samych nowych radnych Magdaleny Gałkiewicz i Beaty Bilskiej.

- To kwestie związane ze schroniskiem dla zwierząt i kampania proadopcyjna. To tematy związane ze sprawnym transportem i nasz projekt bilet 365, czyli bilet roczny za 365 złotych, który miałby zachęcić mieszkańców do wybierania komunikacji miejskiej zamiast samochodu. To kwestie związane z kulturą i wspieraniem lokalnych twórców - wymienia nowa radna.

W nowej radzie Magdalena Gałkiewicz chciałaby być członkiem czterech komisji: planowania, transportu, środowiska i kultury. Liczy na to, że jeśli chodzi o komisję ochrony środowiska to stanie na jej czele.

Poza politykami z Platformy Obywatelskiej i społeczniczkami z Zielonych z listy Koalicji Obywatelskiej w Radzie Miejskiej w Łodzi znaleźli się kandydaci i kandydatki z takich ugrupowań jak Nowa Lewica, Nowoczesna, czy samorządowcy bezpartyjni.

'Podnosi ciśnienie'. Po pracy w Biedronce idą na kozetki do 'zetek'. Wiemy, co słyszę