,
Obserwuj
Łódzkie

Rekordowy weekend! Poseł Józefaciuk biegł 48 godzin, a potem wręczał puchary

Katarzyna Giedrojć
4 min. czytania
14.05.2024 08:13
Jest nowy rekord Polski w biegu na 50 kilometrów. Poprzedni był ustanowiony 25 lat temu. Teraz należy on do Pawła Koska z Tychów. Padł też nowy rekord Europy w biegu 24-godzinnym kobiet. Pobiła go Patrycja Bereznowska. W ABM Jędraszek UltraPark Weekend pobiegł m.in. łódzki poseł Marcin Józefaciuk.
|
|
fot. Katarzyna Giedrojć

Najpierw Marcin Józefaciuk, poseł RP, chwalił się w Sejmie, że będzie brał udział w biegu 48-godzinnym. Potem przyjechał do Pabianic i wystartował.

Poseł znany jest z różnych sportowych wyczynów, w tym akcji charytatywnych. W ABM Jędraszek UltraPark Weekend brał udział trzeci raz. Tym razem również jako patron tej imprezy i fundator pucharów dla trzech osób, które chciał wyróżnić. - To gigantyczne wydarzenie. Pokonujemy samych siebie. Zdecydowałem się biec, mimo że dopiero co miałem poważną kontuzję. To było zapalenie stawu biodrowego i problem z mięśniem środkowym pośladkowym. Chodziłem na fizjoterapię i mam nadzieję, że będzie dobrze - mówił.

Padły rekordy

W tym roku zawodnicy uczestniczący w biegu 24-godzinnym biegli równocześnie w Mistrzostwach Polski. Najwięcej przebiegł Mariusz Napiórkowski z Narzyma. Zrobił w tym czasie 276 kilometrów. Wśród kobiet najwięcej przebiegła Patrycja Bereznowska bijąc tym samym rekord Europy. Teraz jest nowy i wynosi nieco ponad 263 kilometry. - To była walka o złoto. Marzył mi się fajny sportowy wynik. Pogoda była dobra, trasa jest na tym biegu rewelacyjna, organizacja jest zawsze najlepsza i do tego ja mam świetny team. Przygotowywałam się konkretnie do tego biegu, to miało być moje największe i najważniejsze wyzwanie w tym roku - mówiła biegaczka.

Patrycja Bereznowska ustanowiła tym samym rekord Polski w biegu na sto mil. Padł również rekord świata w kategorii wiekowej M65. Ustanowił go Wincenty Korczak. Wynosi teraz ponad 219 kilometrów.

Po 25 latach jest też nowy rekord w biegu na 50 kilometrów. Wygrał ten bieg Paweł Kosek z Tychów. - To był mój cel od 2019 roku. Gdyby nie teraz to już bym tego nie zrobił. Dwa lata temu niewiele brakowało, rok temu byłem świetnie przygotowany i rozchorowałem się tydzień przed, więc nie byłem na biegu w odpowiedniej dyspozycji. W tym roku robiłem ostatnie podejście. Pół roku treningów było opracowane konkretnie pod te zawody i konkretnie pod ustanowienie nowego rekordu Polski. Gdybym tego nie zrobił teraz, to chyba bym się poddał - mówi rekordzista.

Porozumiewa się z uczniami za pomocą tajemnego kodu. Nie każdemu się podoba. 'To problem tej osoby'

Nowy rekordowy Polski wynosi teraz 2 godziny 52 minuty i 12 sekund. - Miałem kryzysy i to już od 25 kilometra. Pogoda natomiast trafiła się najlepsza z możliwych. Poza tym lubię biegać w tym miejscu. W 2019 roku tutaj zrobiłem swoje pierwsze minimum. Tutaj spełniam swoje marzenia - mówił po biegu.

Sukces był podwójny. Poza rekordem w niecałe trzy godziny 50 kilometrów pokonał Karol Wojtunik z Pabianic. To trzeci Polak, który zszedł poniżej 3 godzin w biegu na tym dystansie.

3. miejsce w biegu 24-godzinnym zajęła Milena Grabska Grzegorczyk z Pabianic. Zawodniczka dzielnie walczyła o podium do samego końca. - Brązowy medal a jak złoto - powiedziała po skończonym biegu. Walka była w zasadzie od początku. Jestem bardzo zmęczona i szczęśliwa. Najważniejsze, że jest medal, bo o włos mogłoby go nie być. Marudziłam strasznie - powiedziała

Co za edycja

Pobiegło ok. 200 osób w trzech biegach - 24-godzinnym, 48-godzinnym i na 50 kilometrów. Wielu z nich pobiło samych siebie. - Szczęśliwa jestem, bo nie sądziłam, że będę na podium. Pierwszy raz zajęłam w tym biegu miejsce na pudle, choć to chyba mój ostatni bieg. Kolano nie pozwala mi już pokonywać aż tak długich dystansów - mówiła po biegu 48-godzinnym Katarzyna Dumka. - Suport miałam rewelacyjny, z masażem, dbali o mnie, przynosili mi wszystko, czego potrzebowałam, a na końcu ze mną chodzili, żebym jakoś dotrwała.

- Dla mnie to miłe zaskoczenie, że jestem druga. Ostatnia godzina była najgorsza. Głowa wygrała, natomiast fizycznie było bardzo ciężko - dodaje Monika Hetmanek, zdobywczyni drugiego miejsca w biegu 48-godzinnym.

- To jest ciężki bieg. Pierwszą przerwę miałam po 24 godzinach, a w drugiej dobie krótkie dwie przerwy. Nie na sen, tylko na przebranie się i doprowadzenie do porządku. Końcówka to już głównie był marsz - opowiada Anna Bodzioch, zdobywczyni pierwszego miejsca w biegu 48-godzinnym.

Anna Bodzioch zrobiła ponad 240 kilometrów, Monika Hetmanek - 224, a Katarzyna Dumka - 178.

Wśród panów zwyciężyli Litwini: Marius Zarauskas, Ernestas Vedeikis i Algis Pacevicius. Poseł Marcin Józefaciuk zajął 6. miejsce.

W zawodach wzięli udział m.in. policjanci z łódzkiej komendy: aspirant Sebastian Grabarczyk, podkomisarz Natalia Popowska oraz starszy posterunkowy Agata Jurowska.

Organizacyjnie na medal

Poseł wręczył trzy puchary. Pierwszy trafił do sędzi głównej, która od lat czuwa nad przebiegiem tej wielkiej imprezy biegowej. - Tegoroczny Ultrapark Weekend był najlepszy, jaki mogłam sędziować. Zarówno zachowanie zawodników, organizacja, jak i support były rewelacyjne. Pogoda dopisała. Zawodnicy poza drugą nocą kiedy rzeczywiście było zimno, mieli naprawdę bardzo dobrą temperaturę i nie padało. Nie było sytuacji, żeby ktoś wyszedł z parku nie o własnych siłach - opowiada.

Drugi puchar trafił do Ewy Fidelus, wolontariuszki, członkini klubu "O co biega", który jest organizatorem ABM Jędraszek UltraPark Weekend. Ewa dba o wszystkich zawodników, każdego poklepie po plecach i doda otuchy. Odpowiada za robienie relacji z wydarzenia w mediach społecznościowych.

Trzeci puchar otrzymał Piotr Kardas, dyrektor biegu. - To była bardzo udana edycja. Pogoda, klimat i świetne wyniki to powoduje, że wiemy, że warto - podsumował.

Za rok ma być to impreza międzynarodowa, czyli Mistrzostwa Świata.