Pożar na spotkaniu grupy religijnej w Łodzi. "Modliliśmy się, by przyszedł Duch i zapłonął"
W środę w godzinach wieczornych w budynku dawnej fabryki przy ul. Rewolucji 1905 r. 78/80 spotkała się chrześcijańska wspólnota religijna Syjon. Podczas zgromadzenia kilkudziesięciu uczestników przypominało sobie m.in., jak Duch Święty zszedł na apostołów w postaci płomieni ognia.
"Modliliśmy się akurat, żeby Duch Święty przyszedł i zapłonął. I okazało się, że naprawdę jest pożar" - relacjonowała jedna z uczestniczek spotkania, cytowana przez Dziennik Łódzki.
Na miejsce na sygnale przyjechały cztery zastępy straży pożarnej. Przyczyną pojawienia się ognia okazało się zapalenie się sadzy w kominie. Dym unoszący się znad fabryki zauważyli sąsiedzi.
Pożar hali Marywilska 44 ma drugie dno? Trzaskowski ujawnia, co usłyszał do służb
Strażacy szybko ugasili sadzę i ogień w kominku. Uczestnicy spotkania wraz z duchownymi byli zmuszeni opuścić budynek i kontynuować spotkanie w pobliskiej uczelni. W wyniku zdarzenia nikt nie ucierpiał.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>