Tu już od dwóch miesięcy widać wakacje. "Tylko hejterzy mówią, że z Łodzi nikt nie lata"
Wakacje kojarzą się z końcem roku szkolnego, ale na lotnisku w Łodzi ten okres rozpoczął się 27 kwietnia. To wtedy, jak mówi prezeska portu, zaczęło przybywać pasażerów. - 20 tysięcy więcej niż normalnie. Nie da się tego nie zauważyć - zaznacza Anna Midera. Tygodniowo lata tutaj 14 samolotów czarterowych. Do samej Turcji jest ich dziewięć. Najwięcej do Antalyi na Turecką Riwierę, ale są też loty do Bodrum na Riwierę Egejską. Pozostałe samoloty latają do Burgas w Bułgarii i do Enfidhy w Tunezji oraz na greckie wyspy: Kretę, Rodos i Zakhyntos.
To właśnie Turcja jest "najpopularniejszym kierunkiem czarterowym z lotniska w Łodzi". - Wszyscy od lat kochają ten kraj. Uważają, że jest stosunkowo tani, a hotele tam są fantastyczne. (...) Podobnie jest również na innych lotniskach - mówi Wioletta Gnacikowska, rzeczniczka Portu Lotniczego im. Władysława Reymonta w Łodzi.
W ubiegłym roku ze zorganizowanych wakacji skorzystało z Łodzi 55 tys. pasażerów. W tym roku władze łódzkiego portu liczą na to, że będzie ich ok. 80 tys. Loty czarterowe będą się odbywały do połowy października. Mieszkańcy miasta i regionu polubili też kilkudniowe wypady do Hiszpanii, Włoch i Belgii.
W wakacje dużym powodzeniem cieszą się także loty do Mediolanu-Bergamo we Włoszech. - Lotnisko w Bergamo jest traktowane przez wielu naszych pasażerów jako przesiadkowe. Część podróżujących wykorzystuje to, aby polecieć gdzieś dalej, na przykład do Barcelony, do Porto czy na Sardynię. Jest wielu pasażerów, którzy wiedzą, jak to zorganizować i nie boją się przesiadek - wyjaśnia Gnacikowska. Mimo to najczęściej jako wakacyjne kierunki z tych stałych połączeń mieszkańcy Łodzi i regionu wybierają Hiszpanię.
Co dalej z lotniskiem w Łodzi?
W ostatnim czasie coraz więcej mówi się o przyszłości łódzkiego lotniska. Po pierwsze dlatego, że - mimo rosnącej liczby pasażerów - port przynosi straty. A po drugie - niedaleko ma powstać Centralny Port Komunikacyjny.
Nowy projekt CPK. Zabrakło jednego elementu, jest za to 'pułapka'
- Stwierdzenie, że z Łodzi nikt nie lata albo nie chce latać, jest fałszywe. Tylko hejterzy tak mówią, a łódzkie lotnisko cieszy się bardzo dobrą opinią również wśród obcokrajowców. Mówią na nie "kozi" co znaczy, że przejście jest bardzo szybkie, a przez to podróż nie jest męcząca - mówi Midera.
Jakie plany na jesień i zimę?
Na okres zimowy łódzkie lotnisko szykuje trochę zmian, w tym przynajmniej jedną nowość. To kierunek Birmingham w Anglii. - To drugie co do wielkości miasto w Anglii, więc liczymy, że będzie się cieszyło to połączenie dużym powodzeniem - mówi rzeczniczka. Będzie też większa częstotliwość lotów do Mediolanu, gdzie będą kursować cztery samoloty. Zimą zmienią się też terminy wylotów do Brukseli. Będą to piątki i poniedziałki. - W kontekście naszych nowych europosłów z regionu będzie to, myślę, bardzo dobrą ofertą - mówi Midera.
Władze Portu Lotniczego im. Władysława Reymonta w Łodzi liczą na to, że w zimowej siatce połączeń pojawi się więcej nowości. Na razie, jak mówią, nie mogą zdradzać szczegółów.