Ekolodzy z Łódzkiego apelują do Lasów Państwowych. "To najlepszy czas"
Obecnie na terenie Łódzkiego znajduje się 87 rezerwatów. To o dwa mniej niż jeszcze kilka lat temu. - Niestety, czasem tak się zdarza, że w danym miejscu coś, co było obejmowane ochroną, z różnych powodów ginie lub już nie występuje. Tak było w przypadku dwóch rezerwatów na terenie województwa łódzkiego i dlatego zostały zlikwidowane - mówi Paulina Grzelak z Towarzystwa Ochrony Krajobrazu w Łodzi.
Najstarszym rezerwatem w Łódzkiem jest Polesie Konstantynowskie. Leży w granicach Łodzi, a konkretnie - w Parku na Zdrowiu. Utworzono go w okresie międzywojennym. Po jakimś czasie stracił ten status i ponownie został uznany za obiekt chroniony w połowie ubiegłego wieku. - Parki zazwyczaj nie są rezerwatami przyrody, choć w ich rejonach mogą się one znajdować. Polesie Konstantynowskie to właśnie taki ewenement. Pierwotnie na tym terenie był las, ale już w latach '30 ubiegłego wieku zauważono, że ten teren jest bardzo cenny, bo było tam dużo drzew iglastych. A dodajmy, że jodły na terenie Łodzi występują dość rzadko - wyjaśnia Grzelak.
Większość rezerwatów w Łódzkiem to obiekty małe powierzchniowo. Największy z nich to rezerwat przyrody Jeziorsko. - Został utworzony ze względu na ochronę żyjących tam ptaków. Obejmuje cześć zbiornika zaporowego na Warcie, a częściowo znajduje się na terenie gminy Pęczniew - informuje nasza rozmówczyni.
Pozostałe rezerwaty to zwykle leśne obiekty liczące zaledwie kilka hektarów. - Są to na przykład wydzielone fragmenty lasu, w których występują ciekawe, rzadkie i chronione gatunki roślin bądź ciekawy typ zbiorowiska roślinnego - wyjaśnia nasza rozmówczyni. Jest też kilka rezerwatów, które znajdują się blisko granic innych województw, np. rezerwat przyrody Trębaczew, który graniczy z województwem mazowieckim.
Chcą, żeby rezerwatów było więcej
Towarzystwo Ochrony Krajobrazu w Łodzi uważa, że rezerwatów powinno być więcej. Społecznicy - wraz z pracownikami Uniwersytetu Łódzkiego i innymi organizacjami - wytypowali 30 miejsc, które - ich zdaniem - świetnie się do tego nadają. Wszystko dzieje się w ramach akcji: "Rezerwaty przyrody - czas na comeback!". Temat jest o tyle istotny, że od około 20 lat w Łódzkiem nie utworzono żadnego rezerwat przyrody.
- Jeśli chodzi o obiekty wodne, bardzo duża koncentracja ich występuje w Parku Krajobrazowym Wzniesień Łódzkich. Niektóre są już objęte ochroną, ale wiele jest takich, nad którymi warto się pochylić - mówi Grzelak. Źródliska występują też w okolicach Spały. - W tamtejszej Dolinie Ceteńki płynie niewielka rzeczka, która jest nie tylko urokliwa, ale przede wszystkim cenna przyrodniczo. Mamy też cenny obiekt źródliskowy w okolicach Bełchatowa. Tam rezerwat można by nazwać "Źródliska Borowiny". Takie niewielkie źródlisko występuje również w Łodzi w Parku Julianowskim - wymienia.
Kolejna grupę propozycji stanowią rezerwaty leśne. Jednym z nich jest obiekt Kluki w okolicach Bełchatowa, gdzie znajdziemy las grądowy (dębowo-grabowo-lipowy). - Z jednej strony to najbardziej typowy dla środkowej Europy las i dawniej większość Polski była nim zajęta, z drugiej jednak wymaga ochrony, bo wraz z zasiedlaniem przez nas terenów i regularnych wycinek, takich lasów jest coraz mniej - uważa nasza rozmówczyni.
Kolejna grupa jest trudniejsza do ochrony, bo wymaga działalności człowieka. Chodzi o łąki i murawy. - To często bardzo cenne miejsca z wieloma chronionymi rzadkimi gatunkami roślin, owadów czy zwierząt. Tyle że one muszą być koszone czy też muszą się tutaj paść owce albo kozy. Są to miejsca, które powstały wraz z rozwojem rolnictwa. Tutaj potrzebna byłaby ochrona czynna ze strony ludzi - wyjaśnia przedstawicielka Towarzystwa Ochrony Krajobrazu w Łodzi. Zdaniem łódzkich przyrodników warto byłoby wziąć pod ochronę np. murawy w okolicach Spały i Inowłodza w Dolinie rzeki Pilicy. - Ich fragmenty znajdują się na zboczach niedaleko kościółka św. Idziego. One nie są objęte ochroną rezerwatową - mówi Grzelak.
Kolejną grupę stanowią obiekty geologiczne lub geomorfologiczne, czyli takie, które zachowały ciekawe formy np. doliny, czy wąwozy.
Wyniki matur. Wielkie zaskoczenie. 'Pogrom' z polskiego i zero punktów. 'Po co ta fikcja?'
Większość propozycji ma już wyznaczony konkretny obszar i nawet nadaną nazwę. Wszystkie opisane są w monografii "Rezerwaty przyrody w województwie Łódzkim. Przeszłość, teraźniejszość, przyszłość". - Złożyliśmy to na ręce Lasów Państwowych z nadleśnictwami łódzkimi i z Generalną Dyrekcją Lasów Państwowych w Łodzi. Zwróciliśmy się z prośbą, żeby się przyjrzeli tym leśnym obiektom i być może uwzględnili je w swoich planach - mówi pasjonatka przyrody.
W tym roku jest okazja, aby sprawie nadać tempa. Lasy Państwowe ogłosiły projekt "100 rezerwatów na 100-lecie Lasów Państwowych". - Dlatego jest to najlepszy czas na stworzenie nowych rezerwatów - uważa nasza rozmówczyni.