,
Obserwuj
Lubelskie

Lublin. Krew pilnie potrzebna. Z pomocą ruszyli podopieczni Domu Młodzieży SOS

3 min. czytania
16.05.2023 13:58
Podopieczni i wychowawcy Domu Młodzieży SOS w Lublinie wzięli udział w akcji honorowego krwiodawstwa. - Dzięki temu uczą się empatii, pomagania i dzielenia najcenniejszym darem - mówi dyrektor placówki. W Lublinie obecnie najbardziej brakuje krwi grupy 0, małe są też zapasy grupy A.
|
|
fot. Dom Młodzieży SOS w Lublinie

- Bardzo się cieszę, że udało mi się wkręcić w oddawanie krwi zarówno pracowników, jak i naszych wychowanków. Zorganizowałem naszą akcję, bo uważam, że ma to głęboki sens. Zawsze mówię, że osobiście można dzięki temu przyczynić się do ratowania innym życia. I nie są to tylko puste słowa, ale realne wsparcie, które daje ogromną satysfakcję - mówi Andrzej Moroz, wychowawca z Domu Młodzieży SOS, a jednocześnie wieloletni honorowy krwiodawca, który oddał już około 46 litrów krwi.

- Wiadomo, że zbliża się sezon letni, a to zawsze czas, gdy krwi brakuje najbardziej, bo jest więcej wypadków na drogach, a co za tym idzie - także operacji. Jest też więcej różnych niebezpiecznych zdarzeń w rolnictwie. Krew jest więc bardzo potrzebna - dodaje. 

"Wsparcie na wagę złota"

Krew oddało kilkunastu pracowników i wychowanków Domu Młodzieży SOS. - Trochę nie sprzyjała nam pogoda, bo lał deszcz, ale każde takie wsparcie jest na wagę złota. Cieszę się, że znalazła się grupa, która zdecydowała się na oddanie krwi - mówi nam Adam Jaszczuk, dyrektor Domu Młodzieży SOS. Sam też oddał krew, po raz pierwszy w życiu. - Chciałem to zrobić już dawno, ale ze względów zdrowotnych było to niemożliwe. Aż do teraz. Po oddaniu krwi czułem się bardzo dobrze. Mam nadzieję, że będę mógł do tego wrócić - dodaje. 

Dom Młodzieży SOS w Lublinie to placówka dla nastolatków, prowadzona przez Stowarzyszenie SOS Wioski Dziecięce w Polsce. Trafia tu m.in. młodzież z wiosek dziecięcych - po trudnym, niejednokrotnie przemocowym dzieciństwie. Na przestrzeni 30 lat działalności udało się usamodzielnić ponad 200 podopiecznych - dziś mieszkają w całej Polsce, ale i za granicą. Założyli rodziny, pracują, wychowują dzieci. 

W Domu Młodzieży SOS cały czas mieszkają kolejni wychowankowie, którzy uczą się w szkołach w Lublinie; część z nich studiuje. W poniedziałek dorośli podopieczni mieli okazję wziąć udział w akcji honorowego krwiodawstwa. - Nasza młodzież, włączając się w tę akcję, uczy się empatii, pomagania, uczy się dzielić najcenniejszym darem. To ma też ważny aspekt wychowawczy - podkreśla dyrektor placówki. 

W akcji wzięli udział także wychowawcy Domu Młodzieży. - Oddaję krew po raz trzeci. Zachęcam wszystkich do tej wspaniałej inicjatywy - do podzielenia się najcenniejszym lekiem, jakiego nie można wyprodukować, a jaki płynie w nas i możemy po prostu się nim podzielić. Krew oddawała też nasza pełnoletnia młodzież. Bardzo nas to cieszy - mówiła jedna z nich. 

Ambulans do pobierania krwi przed Domem Młodzieży SOS w Lublinie
Ambulans do pobierania krwi przed Domem Młodzieży SOS w Lublinie
Fot. Dom Młodzieży SOS

Patryk, 15-latek z Domu Młodzieży, jeszcze nie może oddawać krwi, choć - jak mówi - bardzo by chciał. W trakcie akcji honorowego krwiodawstwa był wolontariuszem. Częstował wodą, sokiem, rozmawiał z dawcami. - Wiem, jak jest to ważne. Krew jest potrzebna chorym, ofiarom wypadków drogowych, w szpitalach. Warto się nią dzielić - mówi TOK FM 15-latek. 

Akcję pobierania krwi w mobilnym ambulansie koordynował Dominik Czekański z Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Lublinie. - Jeśli chodzi o przeciwskazania, to najczęstszym powodem dyskwalifikacji jest obniżone stężenie hemoglobiny. Nie można też oddać krwi, jeśli dawca przychodzi bez śniadania. Oczywiście nie można być też chorym - trzeba być zdrowym, gdy ktoś się do nas zgłasza - mówi wyjaśnia. 

W tej chwili w Lublinie najbardziej brakuje grupy 0 RH(-). By zwiększyć zapasy, Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa regularnie organizuje akcje pobierania krwi. Najbliższa odbędzie się w środę 17 maja - w Bogdance, na parkingu przed cechownią czy w Centrum Symulacji Medycznej Uniwersytetu Medycznego. W kolejne dni ambulans pojawi się na Lubelszczyźnie m.in. w Kraśniku, Biłgoraju czy Kąkolewnicy.