,
Obserwuj
Lubelskie

W wypadku zginęły trzy aktorki, zamieniono ciała. Jest akt oskarżenia

oprac. Karolina Wiśniewska
2 min. czytania
01.08.2024 12:32
Prokuratura Rejonowa w Opolu Lubelskim skierowała do sądu akt oskarżenia w sprawie śmiertelnego wypadku na obwodnicy Chodla, w którym zginęły trzy starsze kobiety. Według śledczych kierowcy obu samochodów są współwinni, bo naruszyli zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
|
|
fot. Portal X (dawny Twitter) / Policja Lubelska

Tragiczny wypadek miał miejsce 14 sierpnia ubiegłego roku na drodze wojewódzkiej nr 747 w miejscowości Chodel (pow. opolski). 77-letni kierowca opla, wyjeżdżając z drogi podporządkowanej, na skrzyżowaniu zderzył się z bmw, który prowadził 23-latek. Na miejscu zginęły trzy pasażerki z opla - w wieku 72-75 lat - siedzące na tylnej kanapie. Czwarta pasażerka doznała z obrażeniami trafiła do szpitala.

Prowadzone śledztwo zakończyło się skierowaniem aktu oskarżenia do Sądu Rejonowego w Opolu Lubelskim. Jak podała PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie Agnieszka Kępka, śledczy oskarżyli obu kierowców o spowodowanie śmiertelnego wypadku. Według ustaleń kierowca opla Adam W. nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Rzecznik wyjaśniła, że nie upewnił się skutecznie, czy może bezpiecznie wyjechać z drogi podporządkowanej i wymusił pierwszeństwo na jadącym główną szosą kierowcy bmw.

Zaś kierujący bmw Damian S. oskarżony jest o umyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym ze względu na to, że - jak podała prokuratura - jechał z nadmierną prędkością, tj. ok 140 km/h przy dozwolonych 70 km/h, w wyniku czego nie był w stanie wyhamować i uniknąć wypadku. Biegły z zakresu techniki samochodowej stwierdził, że zdążyłby uniknąć zderzenia, gdyby jechał z dozwoloną w tym miejscu prędkością.

Oskarżeni nie przyznali się do zarzutów i odmówili składania wyjaśnień. Zastosowano wobec nich poręczenie majątkowe. Za zarzucane im czyny grozi do 8 lat więzienia.

Zginęły trzy aktorki

Ofiarami wypadku były mieszkanki Poniatowej, aktorki lokalnego teatru, o czym informował wtedy burmistrz miasteczka Paweł Karczmarczyk. 'Wspaniałe kobiety, całym sercem zaangażowane w życie społeczne i kulturalne naszego miasta. Mające pasję, energię do działania. Członkinie Poniatowskiego Klubu Seniora, wspaniałe aktorki teatru 'Fajna ferajna', działające także w naszych lokalnych zespołach wokalnych' - pisał w mediach społecznościowych.

Doszło do zamiany ciał

W sprawie wypadku w Chodlu ważny jest jeszcze jeden wątek - zamiany ciał. Jak niedługo po tragedii opisywała Magdalena Naczas z Prokuratury Okręgowej w Lublinie, w trakcie ceremonii pogrzebowej jednej z ofiar - przed udaniem się do kościoła - członkowie rodziny zakwestionowali, że jest to ich matka i babcia.

Prokuratura potwierdziła, że doszło do zamiany ciał dwóch kobiet. - Osoba, która została pochowana w sobotę, to miała być ta pani, której pochówek miał być organizowany w poniedziałek - mówiła wtedy Magdalena Naczas.

Prokuratura Rejonowa w Zwoleniu cały czas prowadzi śledztwo w sprawie zamiany ciał dwóch z trzech ofiar wypadku drogowego w Chodlu. Postępowanie prowadzone jest pod kątem przekroczenia uprawnień w związku z identyfikacją zwłok.