Ciąg dalszy kłopotów Ziarkiewicza. Wiemy, kto zastąpi prokuratora od "akt w garażu"
Zgromadzenie Prokuratorów to przedstawiciele Prokuratury Regionalnej w Lublinie oraz prokuratur okręgowych i rejonowych z całego regionu lubelskiego (czyli Siedlce, Zamość, Lublin i Radom). Na posiedzeniu we wtorek śledczy zdecydowali, że Jerzy Ziarkiewicz - były prokurator regionalny - nie może dłużej reprezentować ich w Krajowej Radzie Prokuratorów przy Prokuratorze Generalnym. Zastąpi go Grzegorz Trusiewicz.
Prokurator od 'akt w garażu'
Jerzy Ziarkiewicz za 'dobrej zmiany' blisko współpracował ze Zbigniewem Ziobro i jego ekipą. Było o nim głośno za sprawą afery związanej z przechowywaniem prokuratorskich akt w jednym z garaży. Chodziło o akta spraw niewygodnych dla PiS. Ziarkiewicz ma postępowanie dyscyplinarne, ale również karne. Prokurator generalny Adam Bodnar na początku października - o czym pisaliśmy na naszym portalu - podpisał decyzję o zawieszeniu Jerzego Ziarkiewicza w obowiązkach służbowych na pół roku. Zawieszenie jest możliwe na podstawie ustawy Prawo o prokuraturze.
Od lipca śledztwo prowadzi Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej. Chodzi o trzy czyny polegające na niedopełnieniu obowiązków i przekroczeniu uprawnień przez byłego Prokuratora Regionalnego w Lublinie. W tle całej sprawy jest szereg nieprawidłowości, do których miało dojść w funkcjonowaniu prokuratury w Lublinie za czasów Ziarkiewicza. Potwierdził je przeprowadzony w tej instytucji audyt.
Zgromadzenie Prokuratorów w Lublinie zdecydowało o czymś jeszcze
Dwa dni temu byli zastępcy prokuratora generalnego - którzy uznają się za wciąż generalnych zastępców - czyli Robert Hernand, Krzysztof Sierak, Michał Ostrowski i Tomasz Janeczek - wystosowali apel do prokuratorów w całej Polsce. Nagłośniło go stowarzyszenie 'Ad Vocem'. Wezwano w nim do 'odstąpienia od udziału w nielegalnych wyborach sędziów do Sądu Dyscyplinarnego przy Prokuratorze Generalnym'. Zdaniem autorów listu, 'przeprowadzenie wyborów zostało zarządzone przez osoby do tego nieuprawnione'. 'Udział w wyborach zarówno w charakterze czynnym, jak i biernym przyczyni się do legitymizowania istniejącego w prokuraturze bezprawia oraz pogłębi chaos i przyspieszy destrukcję w funkcjonowaniu prokuratury'.
Autorzy listu wskazują, że legalnym prokuratorem krajowym - w ich ocenie - jest Dariusz Barski i tylko on może zarządzić wybory do Sądu Dyscyplinarnego. To kolejna odsłona 'wojny' o prokuraturę.
Zgromadzenie Prokuratorów z Lublina nie zastosowało się do tego apelu. Jak przekazała TOK FM rzeczniczka Prokuratury Regionalnej w Lublinie, właśnie powołano siedmiu nowych sędziów Sądu Dyscyplinarnego na nową kadencję. Decyzję podjęto przy wysokiej frekwencji na posiedzeniu zgromadzenia.
'Dziękuję prokuratorom regionu lubelskiego za dzisiejszą liczną obecność na obradach Zgromadzenia. Wzięło w nim udział ponad 90% uprawnionych prokuratorów!' - napisał w mediach społecznościowych minister sprawiedliwości - prokurator generalny Adam Bodnar.
Podział w środowisku
W styczniu prokurator Dariusz Barski odebrał dokument, w którym wskazano, że nie jest on prokuratorem krajowym. Decyzja ta została uzasadniona nieprawidłowym - zdaniem ministra Adama Bodnara - przywróceniem Barskiego do służby prokuratorskiej przez Zbigniewa Ziobrę w 2022 roku. Chodziło o to, że decyzja ta miała być podjęta na podstawie nieistniejących już wtedy przepisów. Część środowiska prokuratorskiego tych zmian do dziś jednak nie uznaje.