Te badania są już dostępne za darmo. Dlaczego kobiety nie chcą z nich korzystać?
Pani Ewa ma 29 lat, jest w piątym miesiącu ciąży z pierwszym dzieckiem. Mieszka pod Lublinem, do lekarza na regularne wizyty chodzi prywatnie. Ginekolog stwierdził, że powinna zrobić badania prenatalne, by upewnić się, że wszystko jest w porządku. - Bałam się co wyjdzie, ale doszliśmy z mężem do wniosku, że skoro lekarz tak radzi, to się zdecydujemy. Zrobiłam je, oczywiście prywatnie. Nie miałam świadomości, że można je wykonać w ramach NFZ. Zapłaciłam za nie coś około 600-800 zł, dokładnie nie pamiętam - opowiada kobieta. Dopiero w szpitalu, do którego trafiła na kilka dni z powikłaniami, dowiedziała się od lekarzy, że badania prenatalne są obecnie ogólnodostępne i bezpłatne. Powodów, dla których kobiety nie korzystają w pełni z pakietu ''Świadoma, bezpieczna ja'', jest jednak więcej.
Bezpłatne badania prenatalne
- Każda pacjentka - podkreślam: każda - bez względu na wiek, na obciążenia czy na to, która to jest w jej przypadku ciąża, może zgłosić się i poprosić o wykonanie badań prenatalnych, oczywiście w odpowiednim czasie - mówi prof. Anna Kwaśniewska, kierownik Kliniki Położnictwa i Patologii Ciąży Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 1 w Lublinie. Chodzi o odpowiednie zaawansowanie ciąży.
Badania prenatalne - jak informuje Ministerstwo Zdrowia - na etapie poradnictwa i badań biochemicznych należy wykonać pomiędzy 11 a 14 tygodniem ciąży. Na etapie poradnictwa i USG płodu w kierunku diagnostyki wad wrodzonych robi się je dwukrotnie w I trymestrze - pomiędzy 11 a 14 tygodniem ciąży oraz w II trymestrze - pomiędzy 18 a 22 tygodniem i 6 dniem ciąży.
Jak mówi nam pani profesor, wprowadzenie programu badań to ogromne wsparcie i ułatwienie dla pacjentek. - W naszym szpitalu mamy Poradnię Badań Prenatalnych, gdzie pacjentki są zapisywane i gdzie wykonywana jest diagnostyka pierwszego i drugiego trymestru ciąży. Dzięki tym badaniom, jesteśmy w stanie przewidzieć m.in. ryzyko wystąpienia wad genetycznych czy przedwczesnego porodu. Chcę podkreślić, że obecnie opieka nad ciężarną bardzo się zmieniła, niezwykle ważne są badania w pierwszym i drugim trymestrze - dodaje pani profesor w rozmowie z TOK FM.
Nieinwazyjne, przesiewowe i w pełni bezpieczne
Ginekolog-położnik prof. Adrianna Kondracka dodaje z kolei, że badania prenatalne są w pełni bezpieczne. - Są to badania nieinwazyjne, przesiewowe, które polegają z jednej strony na badaniu ultrasonograficznym, w czasie którego oglądamy płody, a z drugiej - na pobraniu krwi. Chcemy znać całą anatomię, dlatego ważne jest obejrzenie płodu w tym 12 tygodniu, gdy np. sprawdzamy jak jest zbudowane mózgowie, czy dziecko ma dwie rączki i dwie nóżki, czy jama brzuszna jest prawidłowo zbudowana - to rzecz niezwykle ważna. Na tym etapie jesteśmy też w stanie wykluczyć poważne wady serca - mówi pani profesor.
'Nie chcą znać zbyt wielu szczegółów'
Nasze rozmówczynie przyznają, że część pacjentek - mimo, że o badaniach wiedzą - nie chce z nich korzystać. - Wychodzą z założenia, że nie chcą znać zbyt wielu szczegółów i nie chcą skorzystać z diagnostyki prenatalnej. Też to szanujemy, absolutnie nikogo do niczego nie zmuszamy - dodaje prof. Kwaśniewska.
Prof. Adrianna Kodracka pamięta pacjentkę, która chciała wiedzieć i sama zgłosiła się na badania. Okazało się, że dziecko urodzi się z rozszczepem wargi górnej. Była na to przygotowana i gdy zobaczyła maluszka już po porodzie, powiedziała tylko "myślałam, że ten rozszczep będzie większy". Była pozytywnie zaskoczona. Co ważne, po badaniach prenatalnych, gdy pojawiają się wątpliwości, lekarze konsultują się m.in. z chirurgami, by wiedzieć, jak zadziałać i na którym etapie (również w życiu płodowym). Pacjentki mogą też na bieżąco korzystać ze wsparcia psychologa, choćby wtedy, gdy w badaniach wychodzi wada genetyczna płodu i kobieta potrzebuje emocjonalnego wsparcia.
Nauczyciele 'nagle gasną'. 'Przeczołgano nas'
Jak skorzystać z badań prenatalnych w ramach NFZ?
By skorzystać z badań prenatalnych w ramach NFZ, trzeba wziąć skierowanie od swojego ginekologa prowadzącego. Może być to skierowanie zarówno z przychodni działającej w ramach NFZ, jak i prywatnej. - Trzeba korzystać z dobrodziejstwa medycyny, a to jest ogromny postęp w położnictwie i perinatologii - tłumaczy gościni TOK FM.
Do czerwca 2024 roku badania prenatalne na NFZ mogły wykonać jedynie kobiety, które skończyły 35 lat. Teraz zniesiono ograniczenia wiekowe. Dzięki temu, zwiększył się dostęp do badań prenatalnych dla wszystkich kobiet.