Chiński gigant buduje się w Lubuskiem. "Polska nie jest jedynie kolejnym rynkiem"
- Chińska firma Kingfa zbuduje w Wiechlicach (woj. lubuskie) największą w Europie fabrykę biodegradowalnych tworzyw sztucznych o wydajności 300 000 ton rocznie;
- Inwestycja obejmuje także Centrum Naukowo-Badawcze, a zatrudnionych ma zostać 500 osób;
- Na terenie dawnego radzieckiego lotniska produkowane będą zaawansowane związki tworzyw sztucznych. Firma planuje wprowadzić technologie znane z zakładów w Chinach i Niemczech.
Teren inwestycji to dawne radzieckie lotnisko, a wartość transakcji zakupu nieruchomości wyniosła około 11 mln zł brutto . Zakład osiągnie zdolność produkcyjną 300 000 ton rocznie i zatrudni początkowo 100 osób, z planem zwiększenia zatrudnienia do 500 pracowników. Firma zaznacza, że 'Polska nie jest dla firmy jedynie kolejnym rynkiem, ale też punktem wejścia na rynki Europy Środkowej i Południowej'.
Wraz z fabryką powstanie centrum naukowo-badawcze, na które - jak zaznacza Investmap - 'zabiegają najwięksi światowi dostawcy branży AGD'. Produkowane będą zaawansowane związki tworzyw sztucznych, m.in. polipropylen, poliamid, poliester PBT, poliwęglan, ABS oraz ich wersje modyfikowane - wzmacniane, ognioodporne i z recyklingu.
Bez niego cofniemy się do średniowiecza. Cały świat ustawia się w kolejce, a produkcja zwalnia
Technologie z Chin i Niemiec
Przedstawiciele Kingfa zapowiadają, że do Wiechlic 'zostanie przeniesiona najnowsza technologia wykorzystywana już w zakładach Kingfa w Chinach i w fabryce w Niemczech'.
Kingfa zatrudnia globalnie ponad 13 000 pracowników w 20 krajach i eksportuje swoje produkty do 130 państw. Poza Polską, europejskie zakłady firmy mieszczą się w Niemczech i Hiszpanii. Główna siedziba koncernu znajduje się w Hongkongu. W Polsce Kingfa jest znana m.in. z produkcji maseczek i rękawiczek medycznych, a także komponentów dla takich firm jak Mercedes, Bosch czy Siemens.
Posłuchaj: