270 tirów i siedem godzin czekania. Kolejki na granicy z Białorusią w Lubelskiem
Ponad 400 tirów, blisko 500 aut osobowych i ponad 30 autokarów odprawili w nocy funkcjonariusze na przejściach granicznych w Koroszczynie i Terespolu (Lubelskie). O północy został częściowo przywrócony ruch graniczny z Białorusią. Nad ranem na odprawę czeka ok. 270 tirów w 7-godzinnej kolejce.
- Służby celno-skarbowe i straż graniczna w Koroszczynie i Terespolu pracują w zwiększonych obsadach, a odprawy odbywają się płynnie, bez incydentów i utrudnień;
- W ciągu pierwszych godzin od otwarcia przejść odprawiono setki ciężarówek, samochodów osobowych i autokarów, przy czym w Koroszczynie kolejka tirów sięgała rano 8 km;
- Ruch graniczny przywrócono po zakończeniu manewrów "Zapad-2025", ale część przejść pozostaje zamknięta z uwagi na ryzyko zagrożeń hybrydowych i presję migracyjną.
Rzecznik Izby Administracji Skarbowej w Lublinie Michał Deruś poinformował PAP w czwartek rano, że do przejścia w Koroszczynie na wyjazd z Polski czeka około 270 samochodów ciężarowych. Szacunkowy czas na odprawę wynosi ok. 7 godzin. Bialska policja przekazała, że kolejka ciężarówek sięga ok. 8 km.
- Od północy do godz. 7 odprawiliśmy 272 tiry na kierunku wyjazdowym z Polski. Natomiast do Polski wjechały 154 ciężarówki. Nie wiemy, jak wygląda sytuacja obecnie po stronie białoruskiej - przekazał rzecznik.
Służby celno-skarbowe pracują w zwiększonych obsadach w oddziale celnym w Koroszczynie i w Terespolu. - Odprawy dokonywane są na bieżąco, nie ma utrudnień - dodał Deruś.
Rzecznik Nadbużańskiego Oddziału SG mjr Dariusz Sienicki powiedział PAP, że po otwarciu o północy polsko-białoruskich przejść granicznych nie było żadnych utrudnień, ani incydentów. - Do godz. 8 w Terespolu odprawiliśmy na wjeździe do Polski 226 samochodów osobowych i 18 autokarów oraz 258 aut i 16 autokarów na wyjeździe na Białoruś. Aktualnie na kierunku wyjazdowym z kraju nie ma żadnych samochodów w kolejce - przekazał rzecznik.
Częściowe przywrócenie ruchu na granicy z Białorusią
O północy ze środy na czwartek został częściowo przywrócony ruch graniczny z Białorusią. Samochody osobowe wracają na przejście Terespol-Brześć, a pojazdy ciężarowe na przejście Kukuryki-Kozłowicze (z oddziałem celnym w Koroszczynie). Otwarte zostały też trzy kolejowe przejścia graniczne dla ruchu towarowego: Kuźnica Białostocka-Grodno, Siemianówka-Swisłocz, Terespol-Brześć. Oznacza to, że w sumie otwartych będzie pięć przejść granicznych z Białorusią – trzy kolejowe i dwa drogowe.
Zgodnie z rozporządzeniem ministra spraw wewnętrznych i administracji przywrócenie ruchu dotyczy przejść kolejowych i drogowych zamkniętych w związku z manewrami rosyjsko-białoruskimi "Zapad-2025". Obowiązuje na obu kierunkach - wyjazdu z Polski na Białoruś i wjazdu do naszego kraju. Dotyczy zarówno transportu samochodowego, jak i pociągów towarowych.
W ocenie MSWiA utrzymanie ograniczeń na pozostałych przejściach granicznych determinowane jest "utrzymującymi się wciąż zagrożeniami hybrydowymi ze strony Białorusi i Rosji i związanymi z tym wyzwaniami dla bezpieczeństwa państwa, a także z utrzymującą się presją migracyjną na granicy polsko-białoruskiej".
Częściowe przywrócenie ruchu na przejściach granicznych z Białorusią zapowiedział we wtorek premier Donald Tusk. Podkreślił, że manewry "Zapad-2025" zakończyły się, więc zmniejszyły się zagrożenia związane z agresywną postawą wschodnich sąsiadów Polski.
Posłuchaj:
Źródło: PAP