,
Obserwuj
Lubuskie

Pomylił torowisko z drogą. Cudem nie doszło do tragedii

PAP
1 min. czytania
04.11.2023 11:41
22-letni kierowca skody pomylił drogę z torowiskiem, co doprowadziło do zsunięcia się pojazdu ze skarpy i zablokowaniu się na niej. Szczęśliwie wraz z pasażerem zdążyli opuścić auto, zanim uderzył w nie pociąg towarowy - poinformował w sobotę asp. Marcin Ruciński z KPP w Świebodzinie.
|
|
fot. Mieczysław Michalak / Agencja Wyborcza.pl

W związku ze stworzeniem zagrożenia w ruchu oraz z podejrzeniem kierowania pojazdem w stanie po użyciu alkoholu wniosek o ukaranie 22-latka został skierowany do sądu. Zgodnie z procedurą policjanci zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy.

- Kierującemu grozi zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz wysoka grzywna. Sam przebieg zdarzenia będzie zapewne dla niego większą nauczką, gdyż mogło one zakończyć znacznie gorzej, zarówno dla niego jak i jego pasażera - dodał Ruciński.

Do tej niebezpiecznej sytuacji doszło czwartek (2 listopada) w nocy. 22-latek zjechał, najprawdopodobniej myląc drogę, z trasy krajowej numer 92 na mało uczęszczaną, boczną drogę. Tam nie zauważył przejazdu kolejowego i pojechał wzdłuż niego. Nagle skoda zsunęła się ze skarpy i utknęła w pobliżu torowiska.

Jak zrelacjonował Ruciński, zaraz potem kierujący wraz z pasażerem zauważyli światła nadjeżdżającego pociągu, natychmiast wyszli z samochodu i odsunęli się od torów. Po chwili w auto, które częściowo wystawało na torowisko, uderzył pociąg towarowy. Na szczęście nikomu nic się nie stało.