Kraków. Mieszkańcy rzucili się na wraki porzuconych aut
Samochody na ulicach Krakowa porzucane są regularnie, najczęściej zajmują miejsca parkingowe, których i tak ciągle brakuje. Miasto musi ponosić koszty ich składowania na specjalnym parkingu, do czasu licytacji. - Taka aukcja, z uwagi na pandemię nie była organizowana przez dwa lata, więc tych samochodów troszkę się uzbierało - tłumaczył Michał Pyclik z krakowskiego ZDM-u.
Na licytację trafiają tylko te samochody, których wartość przekracza tysiąc złotych. Często jednak mieszkańcy są w stanie zapłacić za nie znacznie więcej.
- Niektóre oferty cieszyły się tak dużym powodzeniem, że kwota wywoławcza przebita została nawet kilka razy. Najwyższa oferta, jaką uzyskaliśmy w tym przetargu, to na Mercedesa klasy S, gdzie cena wywoławcza wynosiła 17 850 zł., a najwyższa oferta 30 600 złotych - mówił Pyclik.