,
Obserwuj
Małopolskie

Z Krakowa znika kultowa księgarnia. Wszystko przez kościelną organizację

jsx
2 min. czytania
17.09.2024 20:05
Muzyczna księgarnio-kawiarnia Kurant będzie musiała wynieść się z krakowskiego Rynku Głównego. Właściciel budynku, ponad 400-letnia organizacja charytatywna Arcybractwo Miłosierdzia, podniósł czynsz o 100 proc. - pisze krakowska "Gazeta Wyborcza".
|
|
fot. Jakub Włodek / Agencja Wyborcza.pl

Arcybractwo Miłosierdzia Najświętszej Maryi Panny Bolesnej w Krakowie, najdłużej nieprzerwanie działająca organizacja charytatywna w Polsce (powstała w 1584 roku z inicjatywy Piotra Skargi), już w styczniu zapowiadała podwyżkę czynszu.

Jak pisze krakowska 'Gazeta Wyborcza', wcześniej mieszcząca się kamienicy Arcybractwa przy krakowskim Rynku Głównym księgarnia Kurant płaciła za najem 20 tys. zł miesięcznie. Komisarz organizacji ks. Łukasz Michalczewski w rozmowie z 'Wyborczą' mówił, że to 'nawet pięciokrotnie niższa stawka niż rynkowa' i 'nierealna kwota do utrzymania'.

Arcybractwo podniosło więc kwotę czynszu do 40 tys. zł. Dla księgarni było to gwoździem do trumny. W niedzielę poinformowała na swoim Facebooku, że po 32 latach kończy działalność (w sumie w różnych formach księgarnia działała pod jednym adresem od lat 70. ubiegłego wieku).

Kurant ma zamknąć się z końcem października. Prowadząca księgarnię Maryla Mirota-Cofur powiedziała 'Wyborczej', że próbowała negocjować z właścicielem kamienicy wysokość czynszu.

Bez odpowiedzi

- Niestety po publikacjach medialnych na temat naszych problemów uznał, że został oczerniony na łamach prasy i w związku z tym nie będzie więcej ze mną rozmawiał. Przestał odbierać ode mnie telefony i odpowiadać na maile. Stałam się persona non grata. Poczułam się z tym bardzo źle, bo za poprzednich władz moja współpraca z Arcybractwem Miłosierdzia przebiegała poprawnie - zaznaczyła.

Michalczewski nie odebrał też telefonu od 'Wyborczej' ani nie odpowiedział na próby kontaktu.

Losami Kuranta zainteresowane było miasto, pełnomocnik prezydenta ds. kultury Robert Piaskowski zapewniał, że księgarnia nie zostanie pozostawiona sama sobie.

Urzędnicy w rozmowie z 'Wyborczą' podkreślają, że dzięki ich mediacji udało się uzyskać tymczasowe przedłużenie umowy najmu oraz potencjalnego partnera wspierającego - Polskie Wydawnictwo Muzyczne. Mirota-Cofur nie zgodziła się na warunki PWM - to jego dyrektor miałby, jak mówiła, decydować o wszystkim.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>