,
Obserwuj
Małopolskie

Metra w Krakowie jednak nie będzie? Ratusz tłumaczy się z zamieszania

3 min. czytania
14.11.2024 13:26
W Krakowie - zamiast zapowiadanego metra - ma powstać... podziemny tramwaj - ujawnił portal Lovekraków.pl, powołując się na treść dokumentów, do których dotarli dziennikarze. Władze miasta tłumaczą, że to wcale nie oznacza, że metra w Krakowie nie będzie.
|
|
fot. Mateusz Kotowicz/REPORTER/East News

Prezydent Aleksander Miszalski - jeszcze w trakcie kampanii wyborczej - zapowiadał budowę metra w Krakowie. Potwierdził to też podczas jednej z sierpniowych sesji rady miasta - Bardzo poważnie do tego podchodzę i chciałbym ten proces zdynamizować - zadeklarował prezydent. Ratusz zdążył już powołać referat ds. metra oraz Radę Naukowo-Techniczną ds. Budowy Metra.

Dlatego niemałe zaskoczenie wywołał artykuł, który ukazał się na lokalnym portalu lovekrakow.pl. Jego autor Patryk Salomon ujawnił, że w dokumentacji miasta mowa nie o metrze, lecz o podziemnej linii tramwajowej. - To nie jest klasyczne metro, jak w Warszawie. Jednak w tych tunelach będą mogły zatrzymywać się dłuższe pojazdy niż obecnie używane tramwaje - wyjaśniała portalowi lovekrakow.pl urzędniczka znająca szczegóły dokumentacji.

Dziennikarze podali też, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze uznało, iż decyzję w tej sprawie powinien rozstrzygnąć prezydent Oświęcimia, ponieważ "w strefie oddziaływania planowanej podziemnej linii tramwajowej znalazły się nieruchomości należące do rodziny prezydenta Aleksandra Miszalskiego oraz mieszkanie wiceprezydenta Stanisława Mazura".

Metro w Krakowie jak CPK. W końcu będzie? 'To od początku jest kontrowersyjne'

Metro w Krakowie nie będzie podziemnym tramwajem? Ratusz wyjaśnia

Na ustalenia lokalnego medium zareagował wiceprezydent Stanisław Mazur. Jak zapewniał podczas briefingu prasowego, treść dokumentów wcale nie oznacza, że metra w Krakowie nie będzie, a dokumenty do decyzji środowiskowej na budowę tzw. premetra sporządzone zostały przez poprzednich rządzących i nie opłacało się ich zmieniać.

- Uznaliśmy, że te dokumenty warto procedować, dlatego że były kompletne i byłoby grzechem zaniechania, gdyby w tej chwili ten proces na nowo się rozpoczął - tłumaczył wiceprezydent Krakowa dziennikarzom, w tym reporterce TOK FM Katarzynie Młynarczyk.

Dodatkowo miasto na ich przygotowanie otrzymało 10 mln zł unijnego wsparcia. Jak twierdzą urzędnicy - mimo że w dokumentach jest podziemny tramwaj, to zaproponowane w nich techniczne rozwiązania, spełniają warunki budowy metra.

- Uznaliśmy, nie chcemy marnować pieniędzy, które trzeba byłoby zwracać, gdybyśmy tego projektu nie zamknęli. Zarazem te dokumenty pozwalają w pełni budować normalne klasyczne metro (...) bezkolizyjne i podziemne - przekonywał Mazur.

W tej sprawie ostateczną decyzję środowiskową wydać będzie musiała Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska.

Wydali majątek, a prawie nikt nie korzysta. Oto najmniej uczęszczana stacja metra w Warszawie

Metro w Krakowie - kiedy powstanie?

Według zapowiedzi ratusza w najbliższych kilkunastu dniach lub tygodniach zostanie uruchomiona strona internetowa poświęcona krakowskiemu metru. Na stronie będą bieżące informacje na temat planowanej inwestycji.

Na razie wiadomo, że dokładny przebieg pierwszej linii metra w Krakowie ma być wyznaczony w 2025 r. Pierwszy (tzw. centralny) etap pierwszej linii powiedzie ze stacji przy Górniczo-Hutniczej do stacji przy rondzie Młyńskim. Szacowany koszt budowy tego odcinka to 3 mld zł. Finanse mają pochodzić z budżetu krajowego, unijnego i miejskiego.

Zgodnie z sierpniowymi zapowiedziami władz miast, pierwsza łopata pod budowę metra powinna być wbita w 2028 r., a od 2032 roku inwestycja będzie dostępna dla pasażerów.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>