,
Obserwuj
Małopolskie

150 mieszkań, tysiące chętnych i... znowu awaria. "To jest blamaż władz miasta"

Paulina Nawrocka-Olejniczak
3 min. czytania
22.05.2025 07:24
Kolejny falstart programu "Mieszkanie za remont" w Krakowie. System informatyczny znów zawiódł urzędników. Trzeciego podejścia w tym roku już nie będzie. Chętni ponownie będą musieli składać wnioski w formie papierowej i zapewne wykazać się determinacją, bo w ostatnich latach kolejki do złożenia wniosku ustawiały się już w środku nocy.
|
|
fot. Eryk Stawinski/REPORTER / Eryk Stawinski/REPORTER

"Mieszkanie za remont". Co to jest za program?

Krakowski program "Mieszkanie za remont" umożliwia tani wynajem gminnych lokali mieszkalnych w zamian za wykonanie w nich remontu. Jest skierowany do osób, których nie stać na zakup własnego lokum czy kredyt hipoteczny, a jednocześnie mają środki finansowe, które mogą przeznaczyć na remont gminnego lokalu. W zamian miasto wynajmuje im takie mieszkanie po preferencyjnej cenie. Stawka czynszu za 1 mkw wynosi od 6,64 zł do 16,96 zł.

By wziąć w programie udział, trzeba m.in. mieszkać w Krakowie, nie mieć własnego lokalu ani długów wobec miasta i spełniać określone kryteria dochodowe. Poza tym - kto pierwszy ten lepszy.

Mieszkań 150, tysiące chętnych i... awaria

W tym roku mieszkań do wyremontowania jest 150. Chętnych - tysiące. W zeszłym roku media obiegły zdjęcia nocnych kolejek przed krakowskim urzędem miasta. Niektórzy stali w nich po kilka godzin by mieć pierwszeństwo w złożeniu wniosków. Rozwiązaniem miał być nabór elektroniczny. Miał wystartować 8 maja, ale w tym dniu nastąpiła awaria Krakowskiego Portalu Usług Miejskich, która spowodowała całkowity brak dostępu do portalu. Żaden wiosek w programie "Mieszkanie za remont" nie został wtedy zarejestrowany.

'Gdy ten Polak mówi, słyszę Putina'. Ukrainki boją się wyborów w Polsce

Awarię usunięto i przesunięto datę rozpoczęcia naboru na 20 maja. I znów się nie udało. - Dwa podejścia spalone. Z technicznego punktu widzenia to było przeciążenie serwerów - mówi Dariusz Nowak z Urzędu Miasta. - Nie mogliśmy podjąć takiego ryzyka, że będziemy przyjmowali wnioski i nagle system się zawiesi - dodaje.

Przygotowanie systemu miastu zleciło firmie zewnętrznej, ale zainteresowanie było ponoć tak ogromne, że zarejestrowano kilkadziesiąt tysięcy prób wysyłki formularza zanim jeszcze uruchomiono taką możliwość.

"Niestety, to blamaż władz miasta"

- To tylko dowodzi z jak ogromnym kryzysem mieszkaniowym boryka się miasto - mówi Aleksandra Owca z klubu Kraków dla Mieszkańców. - "Mieszkanie za remont" to program, który umożliwia niskim kosztem zapewnienie sobie tego podstawowego, godnego dachu nad głową, na który każdy z nas powinien móc liczyć. Jestem bardzo zawiedziona, że w tym roku kolejny raz pojawiają się problemy z realizacją tego programu - komentuje.

Wiceprzewodniczący Rady Miasta Michał Drewnicki z PiS również nie szczędzi urzędnikom krytyki. - Niestety to jest blamaż władz miasta, że nie uda się tego przeprowadzić w sposób elektroniczny. To jest dla mnie zaskakujące. Kupujemy przecież bilety przez internet, rezerwujemy stoliki w restauracjach, składamy wnioski przez epuap... Nie wiem, dlaczego miasto ma problem, żeby postawić taki system, który by po prostu działał - mówi radny PiS. I przewiduje - wspominając długie kolejki sprzed roku - "Znowu będzie powrót do tych namiotów, śpiworów i karimat przed budynkiem Urzędu Miasta, by złożyć wniosek".

- Mimo wszystko liczę na to, że uda się znaleźć informatyków, którzy taki dobry system stworzą albo zaimplementują. Widać, że potrzeba jest - kwituje.

Nowa data rozpoczęcia naboru wniosków - w formie papierowej - zostanie opublikowana na stronie miasta - www.krakow.pl w czwartek (22 maja) w samo południe. Władze Krakowa deklarują, że data zostanie podana z co najmniej trzydniowym wyprzedzeniem, a wnioski będzie można składać nie w jednym, a w kilku miejscach.