,
Obserwuj
Małopolskie

Pilne informacje w sprawie Tadeusza Dudy. Policja wydała komunikat

KW
2 min. czytania
03.07.2025 12:58
Policja podała nowe informacje w sprawie Tadeusza Dudy. Jak poinformowali funkcjonariusze, ciało 57-latka patrol odnalazł tuż po jego śmierci. Odbyła się już sekcja zwłok mężczyzny. Służby odniosły się też do informacji, jakoby Duda był w przeszłości policjantem.
|
|
fot. Damian Radziak/REPORTER / Damian Radziak/REPORTER
  • "Stanowczo dementujemy informację, że ciało poszukiwanego pozostawało niezauważone przez dłuższy czas" - podała policja;
  • Jak poinformowała PAP Prokuratura Okręgowa w Nowym Sączu, nie ujawnia ona szczegółów sekcji zwłok do czasu otrzymania pełnego protokołu z zakładu;
  • Tadeusz Duda był podejrzany o zamordowanie swojej 26-letniej córki i 31-letniego zięcia oraz usiłowanie zabójstwa swojej teściowej.

Jak poinformowała policja, ze wstępnych oględzin wynika, że zgon Tadeusza Dudy nastąpił tuż przed odnalezieniem jego zwłok, we wtorek około godziny 20.30, w lesie przy drodze powiatowej między Limanową a Kamienicą. Ciało z raną postrzałową głowy wypatrzyli funkcjonariusze z radiowozu, kilkanaście metrów od drogi. Przy zmarłym znaleziono broń.

"Oświadczamy, że zwłoki 57-latka zostały odnalezione przez policjantów patrolujących rejon poszukiwań. Stanowczo dementujemy informację, że ciało poszukiwanego pozostawało niezauważone przez dłuższy czas" - poinformowała w czwartek małopolska policja w oficjalnym komunikacie.

Sprawa Tadeusza Dudy. Odbyła się sekcja zwłok

W środę przeprowadzono sekcję zwłok 57-latka w Zakładzie Medycyny Sądowej Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jak poinformowała PAP Prokuratura Okręgowa w Nowym Sączu, nie ujawnia ona szczegółów sekcji do czasu otrzymania pełnego protokołu z Zakładu.

Policja: Tadeusz Duda nie był policjantem

Policja zdementowała również informację, jakoby Tadeusz Duda był w przeszłości policjantem. "To kłamstwo, taka osoba nigdy nie była w szeregach polskiej policji" - przekazała w mediach społecznościowych.

Tragiczne zdarzenie w Starej Wsi i wielkie poszukiwania

Tadeusz Duda był podejrzany o zamordowanie swojej 26-letniej córki i 31-letniego zięcia oraz usiłowanie zabójstwa swojej teściowej, która z ciężkimi ranami trafiła do szpitala. Do tragedii doszło w piątek 27 czerwca rano w Starej Wsi koło Limanowej.

Potem mężczyzna uciekł do pobliskiego lasu. Przez pięć dni trwała zakrojona na ogromną skalę obława z udziałem kilkuset policjantów, żołnierzy, strażaków i pograniczników. W akcji użyto m.in. śmigłowców, dronów i noktowizji. We wtorek wieczorem zakończyła się odnalezieniem ciała mężczyzny.

Śledczy badają, czy ktoś pomagał Dudzie w ukrywaniu się i skąd miał broń i amunicję. W tej sprawie zatrzymano jednego mężczyznę, u którego znaleziono nielegalną broń. Po postawieniu zarzutów został zwolniony.

Źródła: PAP