,
Obserwuj
Małopolskie

Zabójstwo w szpitalu w Krakowie. Jarosław W. prawdopodobnie nie trafi do więzienia

oprac. Katarzyna Rogowska tokfm.pl, PAP
2 min. czytania
11.12.2025 13:00

Podejrzany o zabójstwo lekarza ze Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie Jarosław W. był w czasie swojego czynu niepoczytalny - wynika z opinii sądowo-psychiatrycznej. Krakowska prokuratura zapowiedziała skierowanie wniosku o umieszczenie mężczyzny w zakładzie psychiatrycznym.

30 kwietnia 2025 roku. Jarosław W. doprowadzany do prokuratury
30 kwietnia 2025 roku. Jarosław W. doprowadzany do prokuratury
fot. Jakub Wlodek / Agencja Wyborcza.pl
  • Śledczy zamierzają umorzyć postępowanie wobec podejrzanego i wnieść o zastosowanie środka zabezpieczającego w postaci umieszczenia go w zakładzie psychiatrycznym;
  • Nieprawidłowości w zachowaniu napastnika - funkcjonariusza Służby Więziennej - zgłaszano już na kilka lat przed tragedią. Gdy wyszło to na jaw, został odwołany dyrektor generalny SW;
  • W wyniku ataku z 29 kwietnia zginął ortopeda Tomasz Solecki. Dzień po zabójstwie szpitale uczciły jego pamięć minutą ciszy.

Prokuratura Okręgowa w Krakowie w czwartek przekazała wyniki opinii sądowo-psychiatrycznej w sprawie Jarosława W., podejrzanego o zabójstwo lekarza Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. Zgodnie z ustaleniami, w chwili ataku na lekarza mężczyzna był niepoczytalny.

Rzeczniczka prasowa prokuratury prok. Oliwia Bożek-Michalec poinformowała, że w najbliższym czasie śledczy skierują wniosek o umorzenie postępowania oraz umieszczenie Jarosława W. w zakładzie psychiatrycznym - w ramach stosowania środka zabezpieczającego. Według prokuratury, w związku z chorobą psychiczną istniałoby duże prawdopodobieństwo dokonania przez niego w przyszłości podobnego przestępstwa.

Redakcja poleca

Zabójstwo lekarza w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie

47-letni lekarz Tomasz Solecki, ortopeda krakowskiego Szpitala Uniwersyteckiego, zginął 29 kwietnia br. Do gabinetu, w którym badał pacjentkę, wtargnął 35-letni mężczyzna i zaatakował medyka nożem. Lekarz mimo natychmiastowej pomocy i wysiłków personelu medycznego zmarł.

Napastnikiem okazał się funkcjonariusz Służby Więziennej. Prokuratura przedstawiła mu zarzuty zabójstwa lekarza oraz usiłowania naruszenia czynności narządów ciała pielęgniarki, zmieniając potem ten zarzut na usiłowanie zabójstwa pielęgniarki.

Dzień po zabójstwie w odpowiedzi na apel Naczelnej Rady Lekarskiej szpitale w całym kraju uczciły pamięć zamordowanego ortopedy minutą ciszy i przypięciem przez personel do ubioru czarnych wstążek.

Redakcja poleca

Jarosław W. pracował w Służbie Więziennej

Po tragedii w krakowskim szpitalu odwołany ze stanowiska został dyrektor generalny Służby Więziennej płk Andrzej Pecka. Ówczesny szef resortu sprawiedliwości Adam Bodnar poinformował wówczas, że informacje o nieprawidłowościach w pracy tego pracownika służby więziennej pojawiały się już w 2020 r.

Do września trwała obserwacja sądowo-psychiatryczna, która miała pozwolić na ustalenie, czy napastnik w chwili popełnienia zarzucanego mu czynu miał zachowaną zdolność rozpoznania jego znaczenia i pokierowania swoim postępowaniem.

Posłuchaj:

Źródło: PAP