Fotoradar w miejscu tragedii w Warszawie. Mieszkańcy muszą uzbroić się w cierpliwość
Fotoradary z Mostu Poniatowskiego w Warszawie zostaną wykorzystane w miejscu, gdzie doszło do tragicznego wypadku przy ulicy Grochowskiej. Są plany, aby urządzenia przenieść, a na moście zainstalować odcinkowy pomiar prędkości. Jednak najpierw Zarząd Dróg Miejskich w Warszawie musi rozpisać przetarg.
- Władze i służby drogowe zapowiedziały realizację strategii "wizji zero", zmierzającej do całkowitego wyeliminowania ofiar śmiertelnych wypadków do 2050 roku;
- GITD i miasto deklarują szybkie przeniesienie fotoradaru na skrzyżowanie Grochowskiej oraz instalację odcinkowego pomiaru prędkości na Moście Poniatowskiego;
- Impulsem do zmian był tragiczny wypadek na skrzyżowaniu Grochowskiej i Zamienieckiej, w wyniku którego zginęło sześcioletnie dziecko.
Celem służb i resortu infrastruktury jest realizacja tzw. "wizji zero" polegającej na całkowitym wyeliminowaniu ofiar śmiertelnych oraz ciężkich obrażeń - zarówno w ruchu drogowym, jak i w środowisku pracy. Strategia, zapoczątkowana w Szwecji, wychodzi z przekonania, że popełnianie błędów przez ludzi jest nieuniknione, jednak systemy transportowe oraz organizacja pracy mogą i powinny być projektowane w taki sposób, aby ograniczać konsekwencje tych błędów.
Urzędnicy - w tym p.o. zastępcy Głównego Inspektora Transportu Drogowego Marek Konkolewski - optymistycznie zakładają, że "wizję zero" na polskich drogach uda się wprowadzić do 2050 roku. Jednak - jak zaznaczył, "jest to droga długa, kręta i zawiła". - Pamiętam, jak zaczynałem karierę w policji drogowej w 1991 roku - zarejestrowanych było niespełna 10 mln pojazdów silnikowych, a ginęło prawie 8 tys. ludzi. W roku 2025 było 1651 ofiar śmiertelnych. To o 1651 za dużo, ale przy współczynniku motoryzacji wynoszącym blisko 30 mln pojazdów silnikowych - porównał Konkolewski w rozmowie z reporterem TOK FM Błażejem Kuleszą.
Fotoradar na Grochowskiej to "priorytet", ale najpierw musi odbyć się przetarg
P.o. zastępcy ITTD został zapytany także o fotoradar, który ma stanąć na ulicy Grochowskiej. - Centrum Automatycznego Nadzoru Nad Ruchem Drogowym, gdy otrzyma opinię Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji, bardzo szybko wyrazi zgodę na zainstalowanie tego urządzenia. Miasto sfinansuje przeniesienie fotodaru z mostu Poniatowskiego na to skrzyżowanie. Jest tylko kwestia zorganizowania przyłącza energii elektrycznej, a także posadowienia tego urządzenia - odpowiedział Konkolewski.
Jak zaznaczył urzędnik, dla miasta jest to "sprawa priorytetowa". - Gwarantuję, że to urządzenie rejestrujące na tym skrzyżowaniu się znajdzie. Powiem więcej - w najbliższym czasie miasto zainstaluje odcinkowy pomiar prędkości na moście Poniatowskiego i te sześć stacjonarnych urządzeń zostanie wspólnie z miastem rozdysponowane w te miejsca, gdzie społeczność lokalna czuje się zagrożona - przekazał rozmówca TOK FM.
Zarząd Dróg Miejskich w Warszawie wciąż jednak nawet nie rozpisał przetargu na odcinkowy pomiar prędkości na Moście Poniatowskiego, a to oznacza, że ustawienie fotoradaru na Grochowskiej może potrwać znacznie dłużej.
Wypadek na ulicy Grochowskiej. Zginęło 6-letnie dziecko, trzy osoby ranne
19 stycznia po godzinie 15.00 na skrzyżowaniu ulic Grochowskiej i Zamienieckiej zderzyły się dwa auta. Jedno z nich wpadło na przejście dla pieszych. Poszkodowane były cztery osoby, w tym sześcioletnie dziecko. Po przewiezieniu do szpitala chłopczyk zmarł. Trzy kobiety trafiły do szpitala. Kierująca Fordem 28-latka, skręcając w lewo, nie ustąpiła pierwszeństwa nadjeżdżającej ulicą Grochowską Toyocie, którą kierował 48-latek. Doszło do zderzenia obu pojazdów, w wyniku czego Toyota uderzyła w grupę osób czekających przed przejściem dla pieszych.
Posłuchaj:
Źródło: TOK FM , PAP