GDDKiA wraca do Wschodniej Obwodnicy Warszawy. "Łatwo wam nie będzie"
Przygotowania do budowy Wschodniej Obwodnicy Warszawy - z obowiązkowym tunelem pod Wesołą - ruszyły po raz trzeci, a już pierwszy przetarg ujawnił rekordowo wysokie koszty. "Na tym etapie inwestycja jest aż dziesięć razy droższa niż w zeszłej dekadzie" - czytamy na łamach "Gazety Wyborczej".
- Procedury budowy wznowiono od zera po latach sporów i dwóch unieważnionych decyzjach środowiskowych;
- Przetarg na nowe studium przyciągnął dziewięć ofert;
- Dokumentacja ma powstać do 2030 r. Budowa Wschodniej Obwodnicy Warszawy jest planowana na lata 2031-35.
Dziś kierowcy korzystają z 68 km ekspresowego ringu wokół stolicy. By go domknąć, brakuje 14 km, a prace nad tym odcinkiem od węzła Warszawa Wschód do trasy S8 między Markami i Ząbkami - od dekad blokują protesty, błędy urzędników i decyzje sądów. "Przymiarki do budowy tego kawałka drogi zaczęły się jeszcze w PRL, gdy Wesoła była samodzielnym miastem" - podkreśliła redakcja "Gazety Wyborczej".
Po latach sporów i dwóch unieważnionych decyzjach środowiskowych obecny minister infrastruktury Dariusz Klimczak zdecydował rok temu o rozpoczęciu procedur od zera. "Cofnęliśmy do etapu z 2012 r." - czytamy. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad po raz pierwszy od 12 lat zleca przygotowanie nowego studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowego, które musi uwzględniać trzy warianty oraz tunel pod Wesołą. "Od razu mówię: z Wesołą łatwo wam nie będzie" - usłyszeli przedstawiciele GDDKiA od radnej Wesołej Lidii Cybulskiej-Przesław.
GDDKiA: Oczekujemy czegoś więcej niż najniższej ceny
Dyrekcja podkreśla, że zwraca uwagę na jakość, a nie tylko na koszt. "Od projektanta oczekujemy czegoś więcej niż najniższej ceny w przetargu. Liczymy, że będzie to doświadczona firma, która przedstawi dla Wesołej najnowocześniejsze rozwiązania techniczne" - stwierdził Bartłomiej Ratyński, wiceszef mazowieckiego oddziału GDDKiA. Do przetargu zgłosiło się dziewięć firm. Dwie zmieściły się w kosztorysie 6,916 mln zł, a rozrzut ofert sięgnął od 6 mln zł do 14,6 mln zł.
Cena ma stanowić jedynie 40 proc. oceny, a pozostałe kryteria to m.in. doświadczenie projektanta drogowego (15 proc.), doświadczenie projektanta tunelowego (15 proc.) oraz jakość metodyki zarządzania inwestycją. Jeśli nie będzie odwołań, umowa zostanie podpisana w II kwartale 2026 r. Dokumentacja ma powstać do 2030 r., a potem ruszy procedura trzeciej decyzji środowiskowej dla S17. Plan zakłada dwie jezdnie z trzema pasami ruchu, trasy rowerowe oraz budowę w latach 2031-35.
Posłuchaj:
Źródło: "Gazeta Wyborcza"