Od miesiąca żyją bez ciepłej wody. Mieszkańcy kłócą się ze spółką polskiego księcia
Spór pomiędzy wspólnotą mieszkaniową przy ul. Kazimierzowskiej 81 w Warszawie a spółką Landeskrone 2, należącą do polskiego arystokraty Jana Lubomirskiego-Lanckorońskiego, zaostrza się. Jak podała Wirtualna Polska, mieszkańcy zarzucają firmie uchylanie się od płacenia czynszu, co doprowadziło do odcięcia ciepłej wody i ogrzewania w budynku. Spółka odpiera zarzuty. "Traktują nas jak sponsora" - odpowiedziała w komunikacie.
- Spór dotyczy również roszczeń spółki wobec wspólnoty - Landeskrone 2 utrzymuje, że mieszkańcy są jej winni 120 tys. zł za dzierżawę gruntu, czemu wspólnota zaprzecza;
- Firma twierdzi, że przelała na konto wspólnoty 200 tys. zł, z czego część została wyegzekwowana komorniczo, a część wpłynęła dopiero po odcięciu mediów;
- Wspólnota zapowiada przeprowadzenie niezależnego audytu, by potwierdzić rzetelność księgowości i rozliczeń.
Konflikt eskalował pod koniec sierpnia, gdy mieszkańcy kamienicy przy ul. Kazimierzowskiej 81 na warszawskim Mokotowie oskarżyli spółkę Landeskrone 2, której właścicielem jest polski książę Jan Lubomirski-Lanckoroński, o zadłużenie wobec dostawcy mediów Veolia na ponad 160 tys. zł. - Wspólnota nie ma środków finansowych na uregulowanie zaległych faktur za centralne ogrzewanie i ciepłą wodę, ponieważ spółka Landeskrone 2 nie płaci czynszu od stycznia 2024 r. - przekazał Wirtualnej Polsce przedstawiciel mieszkańców Tadeusz Gołębiewski. Wspólnota wniosła już pozew o windykację należności, przypominając, że wcześniejsza ugoda notarialna z 2023 r. została zerwana przez spółkę.
Landeskrone 2 twierdzi, że to nie ona odpowiada za odcięcie dostaw. Adwokat spółki Mariusz Gaj podkreśla, że w tym roku firma przekazała wspólnocie 200 tys. zł. - Jak to możliwe, że zadłużenie wobec Veolii między marcem a sierpniem ciągle się zwiększało, skoro tylko spółka Landeskrone 2 nie płaciła czynszu? - pyta. Wspólnota potwierdziła wpływy, ale wskazała, że część środków została wyegzekwowana komorniczo, a reszta trafiła dopiero po wstrzymaniu dostaw. - Oczekiwanie przez spółkę, że pojedyncza wyegzekwowana kwota ma zaspokoić należności za okres wcześniejszy i okres bieżący (…) jest nieporozumieniem - odpowiedział zarząd wspólnoty.
Kto jest komu winny? "Kwoty mówią same za siebie"
Spółka utrzymuje, że jej rzeczywiste saldo zadłużenia wynosi około 42 tys. zł, a wspólnota ma wobec niej zaległość 120 tys. zł z tytułu dzierżawy gruntu pod windę. "Kwoty mówią same za siebie. To wspólnota mieszkaniowa Kazimierzowska 81 winna jest Spółce Landeskrone 2 kwotę 106 tys. zł. Członkowie wspólnoty próbują wyzyskać swoją uprzywilejowaną pozycję i zmusić większościowego właściciela do sponsorowania ich wydatków" - czytamy w stanowisku spółki. Wspólnota odpowiada, że temat dzierżawy pojawił się dopiero po wzroście zadłużenia spółki i nigdy nie przedstawiono podstawy prawnej roszczenia.
Obie strony pozostają w sporze co do wysokości należności i odpowiedzialności za kryzys. Wspólnota zadeklarowała gotowość przeprowadzenia niezależnego audytu finansowego, który miałby potwierdzić transparentność jej działań.
Źródło: Wirtualna Polska