Samochód ambasady Rosji dachował na Wisłostradzie. Groźny wypadek w Warszawie
Samochód ambasady Rosji uczestniczył w wypadku, do jakiego doszło w sobotę wieczorem w Warszawie. "Jedna osoba trafiła do szpitala" - poinformowała stołeczna "Wyborcza".
Do wypadku z udziałem samochodu ambasady Rosji doszło w sobotę po godz. 19 na warszawskiej Wisłostradzie. Jak informuje "Wyborcza", "na zjeździe z wiaduktu nad skrzyżowaniem z ul. Krasińskiego kierowca prowadzący samochód Dacia Sandero, jadący w kierunku centrum, stracił nagle na śliskiej, mokrej nawierzchni panowanie nad autem i wpadł w poślizg". "Części barierek poleciały na przeciwległy pas, uszkadzając dwa samochody: mazdę i volvo, natomiast dacia odbiła się od barierek i uderzyła w bmw (też jechało w kierunku Śródmieścia), a potem dachowała" - czytamy. Do szpitala trafiła jedna osoba.
Samochodem należącym do ambasady Rosji była Dacia Sandero.
"Wyborcza" przypomniała, że to już kolejny wypadek, do jakiego doszło w tym miejscu w ciągu ostatniego tygodnia. "Na wysokości Cytadeli 12 października kierowca busa stracił panowanie nad pojazdem, uderzył w bariery ochronne i zjechał na przeciwległy pas ruchu, gdzie zderzył się z trzema pojazdami. Rannych zostało sześć osób" - czytamy.
Źródło: Wyborcza.pl