"Egzotyczna koalicja" PO i PiS w Warszawie. Wiceszef Nowej Lewicy tłumaczy koalicjanta
- Powstała w 2017 roku komisja do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich nadal działa. Choć, będące wtedy w opozycji, PO uważało komisję za niekonstytucyjną, po wygranych wyborach nie zdecydowało się na likwidację tego organu;
- Jak podała "Rzeczpospolita", przewodniczącym komisji jest Arkadiusz Myrcha z PO, a jego zastępcą Paweł Lisiecki z PiS. W tym kontekście dziennik pisze o "egzotycznej koalicji" w Warszawie;
- Krzysztof Śmiszek w TOK FM podkreślił, że jego partia "akurat nie była aż tak bardzo przeciwna" powołaniu komisji reprywatyzacyjnej. "Dla sprawiedliwości i dla większej przejrzystości tych postępowań ta komisja po prostu się sprawdziła" - ocenił wiceszef Nowej Lewicy oraz europoseł.
Politycy PO i PiS na czele komisji reprywatyzacyjnej
Komisja do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich powstała w maju 2017 roku i była sztandarowym projektem ówczesnej Suwerennej Polski. Patryk Jaki oraz Sebastian Kaleta (dziś Prawo i Sprawiedliwość), badając patologiczne przypadki zwrotu nieruchomości w Warszawie, atakowali ówczesną prezydentkę Warszawy Hannę Gronkiewicz-Waltz oraz jej następcę Rafała Trzaskowskiego.
Platforma Obywatelska - będąc wtedy w opozycji - była przeciwna powołaniu komisji, uważając ją za niezgodną konstytucją. Tymczasem - jak zauważyła redakcja "Rzeczpospolitej" - po objęciu władzy przez Koalicję 15 Października, komisja reprywatyzacyjna nadal działa pod kierownictwem Arkadiusza Myrchy z PO i Pawła Lisieckiego z PiS. "Bada m.in. decyzje zwrotowe, które były poprzedzone obrotem roszczeniami. W tym zakresie jest ścisła współpraca z urzędem miasta" - pisze o "egzotycznej koalicji" PO i PiS w stolicy "Rzeczpospolita".
Duda robi ukłon w stronę TV Republika? 'Nie żartujmy, pani redaktor'
Komisja reprywatyzacyjna niekonstytucyjna? Krzysztof Śmiszek tłumaczy
Czy w świetle tych doniesień komisja reprywatyzacyjna nadal jest niekonstytucyjna? Krzysztof Śmiszek, poseł do Parlamentu Europejskiego oraz wiceprzewodniczący Nowej Lewicy, w TOK FM zastrzegał, że jego partia "akurat nie była aż tak bardzo przeciwna jej powołaniu".
- Wiemy, że skala tych nieprawidłowości w Warszawie była gigantyczna i wydaje mi się, że dla sprawiedliwości i dla większej przejrzystości tych postępowań ta komisja po prostu się sprawdziła - ocenił gość "Poranka Radia TOK FM".
- Czyli to PO jest niekonsekwentna, a Lewica nie jest? - dopytywała prowadząca audycję Dominika Wielowieyska.
Krzysztof Śmiszek uchylił się od komentarza na temat obecnego koalicjanta i przekonywał, że jego ugrupowanie "zawsze stawało w jednym szeregu z organizacjami lokatorskimi". - Dostawaliśmy sygnały o nieprawidłowościach od wielu lat. Uważam, że ta kwestia musi być spokojnie wyjaśniona w kontekście konkretnych postępowań administracyjnych o zwrot nieruchomości - powiedział europoseł w TOK FM.